W leczeniu pacjentów czasem chodzi o zmianę na poziomie osobowości
Wg niektórych badań 46% osób deklaruje, że nie przychodzi do gabinetu stomatologicznego ze względu na strach. A wśród pozostałych 54% osób też pewnie część boi się przyjść do gabinetu. I z takimi pacjentami potrzeba pracować nie tylko na poziomie medycznym, ale i na poziomie osobowości – ich wartości, przekonań, wspomnień i decyzji – mówi w wywiadzie dla portalu Dentowizja.pl Kamil Kuczewski, Trener Rozwoju Placówek Stomatologicznych.

Po pierwsze trzeba pamiętać o tym, że trwałą zmianę możemy osiągnąć dopiero, kiedy podejmiemy pracę z pacjentem na trzech poziomach: na poziomie umysłu, ciała i rzeczywistości. Np. jeśli ktoś chce być wysportowany, to nie osiągnie tego jedynie myśląc o tym. Potrzeba iść na siłownię i zacząć coś zmieniać w swoim ciele – ruszyć je do działania. Po drugie – potrzeba zmienić przekonania w głowie. Nie uda się osiągnąć zdrowia czy dobrej sylwetki, jeśli po pierwszym treningu ktoś stwierdzi, że mu się nie chce. Po trzecie – warto pracować nad rzeczywistością czyli otaczać się ludźmi, z którymi można chodzić na siłownię, którzy też chcą być wysportowani. Potrzeba też mentorów, którzy pokażą, jak to zrobić.
Czyli: jeśli przychodzi do nas pacjent – musimy zadbać o jego ciało – sprawić, by miał bardzo dobre samopoczucie. Po drugie – musimy pracować nad jego umysłem, nad jego przekonaniami, wartościami, wiedzą stomatologiczną. Nie wystarczy wpuścić pacjenta na fotel, a później wypuścić z gabinetu. Warto jest poświęcić 5-10 min., żeby dobrze mu zaprezentować sytuację w jego jamie ustnej i to, co my chcemy na ten temat przekazać. Warto też jest w swoim gabinecie propagować akcje prospołeczne, które pomogą poszerzać wiedzę stomatologiczną (np. badania profilaktyczne w kierunku nowotworów jamy ustnej są optymalnym rozwiązaniem).
Nasze ciało to są różne zmysły: wzrok, słuch, dotyk, zapach. Wg badań na temat tego, jak szybko się uczymy, jak szybko rozumiemy pewne rzeczy – im więcej zmysłów zaangażujemy do działania, tym lepsze będziemy mieli efekty. Dlatego, jeśli chcemy pacjenta wyedukować, aby on rozumiał, co jest dla niego dobre i dlaczego warto się jak najszybciej wyleczyć – trzeba pobudzić wszystkie jego zmysły. Dobrze jest usiąść i pokazać pacjentowi np. model powiększonego implantu – to zrobi na nim wrażenie, jeśli nie widział wcześniej takiego dużego modelu. Można pokazać też animację na temat leczenia. Warto jest rozpisać, dlaczego warto jest wyleczyć próchnicę – np. ze względu na to, że jeśli dojdzie do leczenia endodontycznego, to będzie ono ok. cztery razy droższe. A zatem – potrzeba pokazać pacjentowi przyszłe korzyści i przyszłe straty, które poniesie, jeśli nie podejmie leczenia. To co widzimy, zapamiętujemy w 40%, to co słyszymy w 40%, a jeśli dostaniemy coś do przeczytania to jedynie w 20%.
BZ



