USA: młodzi dorośli piją mniej alkoholu
W artykule, który został opublikowany 2 maja w czasopiśmie naukowym „Nature Mental Health” wykazano, że intensywnie pijący młodzi dorośli Amerykanie (powyżej 21. roku życia) ograniczyli spożycie alkoholu w czasie pandemii.
W badaniu przeanalizowano poziom i wzorce picia alkoholu przez młodych, pełnoletnich mieszkańców Stanów Zjednoczonych przed, w trakcie oraz po zakończeniu pandemii COVID-19. Zespół badaczy stwierdził, że spożycie alkoholu i problemy z tym związane zostały znacznie ograniczone u często pijących młodych dorosłych podczas pandemii, a spadki te były widoczne nawet wtedy, gdy pandemia zaczęła już wygasać.
Kasey Creswell, główna autorka badania i profesor nadzwyczajna psychologii na Uniwersytecie Carnegie Mellon w Pittsburghu, powiedziała: – Pandemia dała nam wyjątkową okazję, by sprawdzić, jak czynniki takie jak dystans społeczny czy zamykanie barów i restauracji wpłynęły na spożywanie alkoholu. Skupiliśmy się na młodych osobach dorosłych, które przed pandemią piły znaczne ilości alkoholu i obserwowaliśmy je przez dłuższy czas, by sprawdzić, czy pandemia miała wpływ na spożywanie przez nie alkoholu oraz związane z tym kłopoty.
Kilkuletni okres obserwacji zachowań uczestników badania
W przeciwieństwie do większości wcześniejszych badań na temat nawyków związanych z piciem alkoholu podczas pandemii, w tym badaniu prospektywnie przeanalizowano wzorce picia 234 intensywnie pijących młodych dorosłych w wieku od 21 do 29 lat – od okresu przed pandemią do okresu długo po jej zakończeniu. Przed pandemią osoby te co najmniej cztery razy w miesiącu piły duże ilości alkoholu – przynajmniej pięć drinków jednego dnia w przypadku mężczyzn oraz 4 lub więcej drinków w przypadku kobiet (miesięcznie, odpowiednio, co najmniej 20 i 16 drinków). Materiały do badań były zbierane co 6 miesięcy – od lutego 2018 r. do marca 2022 r.
Badanie potwierdziło, że w tym okresie (przed pandemią i po jej zakończeniu) osoby te znacznie ograniczyły ilość i częstość picia. Średnie spożycie alkoholu spadło o prawie 13 drinków miesięczne, mniej było też problemów związanych ze stanem upojenia alkoholowego. Co ważne, spadek spożycia alkoholu i problemów wynikających z picia był nadal widoczny dwa lata po rozpoczęciu pandemii.
Zdaniem prof. Creswell, wyniki te można częściowo wyjaśnić uwarunkowaniami środowiskowymi. Podczas pandemii alkohol był nadal dostępny dla uczestników badania, ale ze względu na obowiązujące restrykcje, nie mogli oni pić z przyjaciółmi na imprezach lub w barach, czyli w miejscach i w sytuacjach, które zwykle wiążą się z intensywnym spożywaniem alkoholu.
„Społeczny charakter picia alkoholu”
– Alkohol jest społecznym narkotykiem, a uzyskane przez nas wyniki podkreślają społeczny charakter picia i mówią o znaczeniu kontekstu społecznego w kierowaniu zachowaniami związanymi z piciem – powiedział Aidan Wright, współautor badania, profesor psychologii na Uniwersytecie Michigan.
W badaniu potwierdzono również znaczny spadek negatywnych emocji podczas pandemii, ale nie wykazano zmian w używaniu alkoholu jako mechanizmu radzenia sobie z ograniczeniami, jakie przyniosła pandemia. Wyniki w przypadku mężczyzn i kobiet były zbliżone.
Z pracy pt. „Changes in alcohol consumption and alcohol problems before and after the COVID-19 pandemic: a prospective study in heavy drinking young adults” wynika też, że podczas pandemii o 4% wzrosło picie w samotności. Kasey Creswell powiedziała: – Picie jako sposób rozwiązywania problemów to główny powód picia młodych w pojedynkę. Ale w naszym badaniu zaobserwowaliśmy, że samotne picie rzadziej było sposobem radzenia sobie z negatywnymi emocjami. Uważamy więc, że ten wzrost picia w samotności jest raczej wynikiem ograniczeń społecznych związanych z pandemią.
T.H.





