UK: zdesperowani pacjenci pod nadzorem policji
Jak donosi dziennik „The Guardian”, przed budynkiem nowo utworzonego gabinetu Narodowej Służby Zdrowia w Bristolu ustawiły się setki osób z nadzieją na dostanie się do dentysty. Desperacja pacjentów, z których wielu nie miało możliwości podjęcia leczenia stomatologicznego od miesięcy, sprawiła, że na miejscu pojawili się stróże prawa.

Policja została wezwana do kontroli osób czekających przed nowo otwartym gabinetem stomatologicznym NHS w Bristolu, które w poniedziałkowy poranek 5 lutego przybyły tłumnie, chcąc umówić się na wizytę.
Pierwszy od siedmiu miesięcy gabinet dentystyczny NHS w dzielnicy
St Paul’s Dental Practice to praktyka przejęta od sieci klinik Bupa – gabinet ten stał się pierwszą od siedmiu miesięcy czynną przychodnią stomatologiczną NHS w dzielnicy St Paul’s. Jeszcze przed otwarciem o godzinie 10:00 przed gabinetem ustawiła się długa kolejka pacjentów, a około południa na miejsce przybyli funkcjonariusze policji. Policja z Avon i Somerset informowała osoby, które były dalej w kolejce, że jest mało prawdopodobne, aby zostały przyjęte przed końcem dnia, ale dodała, że nikt w czekających nie został poproszony o opuszczenie kolejki.
W rozmowie z lokalną gazetą „Bristol Live” 80-letnia mieszkanka Bristolu powiedziała: – Gabinet dentystyczny jest zamknięty już od jakiegoś czasu. Nie mogłam dostać się do żadnego innego stomatologa – terminy były zajęte, a listy oczekujących zbyt długie. Jedną z moich sąsiadek czeka jutro operacja raka, ale jest gdzieś w kolejce. Jest też niepełnosprawna i nie może stać zbyt długo, ale nie miała innego wyjścia, jak tylko stać.
Sceny jak ta ilustrują zły stan usług stomatologicznych Narodowej Służby Zdrowia w Anglii. Statystyki NHS potwierdzają, że między kwietniem 2022 r. a marcem 2023 r. ze względu na poważne problemy z dostępem do dentysty szpitale NHS w Bristolu i Weston-super-Mare przyjęły 775 pacjentów z ropniami zębów oraz 290 z próchnicą.
„Polityka przyklejania plastra na ranę nie rozwiąże kryzysu w stomatologii NHS”
Jak wynika z analizy przeprowadzonej przez opozycyjną Partię Pracy, w całej Anglii 83% gabinetów dentystycznych odmawia przyjmowania dorosłych jako nowych pacjentów poszukujących leczenia w ramach NHS, a 71% praktyk nie przyjmuje osób poniżej 18. roku życia.
Preet Kaur Gill, minister ds. podstawowej opieki zdrowotnej i zdrowia publicznego w „gabinecie cieni” Partii Pracy napisała w serwisie X (wcześniej Twitter): – 99% dentystów w południowo-zachodniej Anglii nie przyjmuje nowych dorosłych pacjentów. Partia Pracy ma plan ratowania stomatologii NHS: 700 000 dodatkowych pilnych wizyt, rekrutacja dentystów do pracy w regionach, gdzie potrzeby stomatologiczne są największe oraz programy szczotkowania zębów dla dzieci w wieku 3-5 lat.
Z kolei Brytyjskie Towarzystwo Stomatologiczne stwierdziło, że potrzebna jest fundamentalna reforma, aby w przyszłości zapobiec podobnym sytuacjom. Na stronie BDA w X napisano: – Czy przyszłość stomatologii NHS wiąże się z odsyłaniem zdesperowanych pacjentów przez policję? Jeśli rządzący uważają, że polityka przyklejania plastra na ranę rozwiąże ten kryzys, to podobne sceny będą się powtarzały. Nic poza fundamentalną reformą nie może przywrócić milionom pacjentów dostępu do dentysty.
T.H.
Źródło: https://www.theguardian.com/



