UK: kolejny lockdown uderza w publiczną stomatologię
W prawie 80% brytyjskich gabinetów udzielających świadczenia stomatologiczne w ramach umów z Narodową Służbą Zdrowia (NHS) znacznie wzrasta liczba odwołanych bądź nierealizowanych wizyt. Ma to związek z dramatyczną sytuacją pandemiczną na Wyspach i obowiązującym kolejnym lockdownem.

Podobnie jak w wielu innych miejscach na świecie, obostrzenia nałożone przez władze Wielkiej Brytanii w poważnym stopniu uderzyły w funkcjonowanie tamtejszej branży stomatologicznej.
Wizyta u dentysty? Pacjenci wolą pozostać w domu
Sytuacja w związku z pandemią koronawirusa przekłada się na decyzje samych pacjentów – wielu z nich obawia się podjęcia leczenia, chociaż gabinety dentystyczne podczas obecnej blokady są otwarte. Nie może więc dziwić, że w brytyjskiej branży stomatologicznej nastroje nie są zbyt optymistyczne, skoro 45% pacjentów deklaruje, że w okresie obowiązywania nowych ograniczeń będzie unikało zgłaszania się na rutynowe zabiegi u dentysty.
Tak przynajmniej wynika z oświadczenia Brytyjskiego Towarzystwa Stomatologicznego (BDA). Dane pozyskane w najnowszym sondażu Towarzystwa wskazują, że dentyści odczuwają wpływ najnowszych obostrzeń, które mają obowiązywać co najmniej do połowy lutego. Przykładowo, od początku 2021 roku aż 79% praktyk stomatologicznych zgłosiło wzrost liczby odwołanych bądź niezrealizowanych wizyt. Ponadto w 43% gabinetów odnotowało wyższy wskaźnik nieobecności w porównaniu z wcześniejszymi etapami pandemii.
Niedobory kadrowe w gabinecie
Jednak pacjenci (a raczej ich nieobecność w gabinecie) to nie jedyny problem brytyjskich praktyk dentystycznych. Prawie 3/4 gabinetów stomatologicznych na Wyspach podaje, że w styczniu ma problemy z personelem. Pozyskane dane dowodzą, że w 39% gabinetów głównym problemem dotyczącym personelu są infekcje COVID, a więcej niż połowa (53%) praktyk podaje izolację personelu jako podstawowy powód nieobecności. Ważną przyczyną nieobecności są również problemy z opieką nad dziećmi – ten powód nieobecności wskazano w 42% gabinetów.
Trudności ze spełnieniem kryteriów NHS
Dodatkowo w grudniu 2020 roku ogłoszono, że praktyki świadczące usługi dentystyczne w ramach NHS muszą obecnie osiągnąć poziom 45% zabiegów przeprowadzanych przed pandemią. Jednak Brytyjskie Towarzystwo Stomatologiczne argumentuje, że nowe wymagania wymuszają na gabinetach priorytet dla rutynowych zabiegów. W związku z tym pojawiają się apele o rezygnację z wyznaczonych celów NHS.
– Praktyki stomatologiczne są otwarte i pozostają bezpieczne, ale pacjenci „głosują nogami”. Liczba odwołanych wizyt wciąż rośnie, a zarazem coraz więcej pracowników choruje, jest poddawanych izolacji lub musi zająć się opieką nad dziećmi. Cele, które zawsze były trudne do spełnienia, są teraz niemożliwe. Sytuacja ta skutkuje tym, że dziesiątki wyspecjalizowanych praktyk NHS zostały przyparte do muru – powiedział dr Dave Cottam, przewodniczący Komisji ds. Praktyk Stomatologicznych BDA.
Do 14 stycznia w Wielkiej Brytanii na COVID-19 zachorowało łącznie ponad 3,2 miliona osób, czyli 5% populacji, zmarło 84,9 tys. pacjentów (w obu statystykach piąte miejsce na świecie).
– Sytuacja nie jest prosta. Gabinety muszą ograniczyć liczbę przyjmowanych pacjentów, a przecież doskonale wiemy jaki olbrzymi problem mamy w naszym kraju, jeśli chodzi o zdrowie jamy ustnej dzieci. Jakie będą skutki zdrowotne tej pandemii? Nie ma profilaktyki, nie ma planowego leczenia – mówi prof. Dorota Olczak-Kowalczyk, krajowy konsultant ds. stomatologii dziecięcej.
T.H.
Źródło: https://www.dentistry.co.uk/2021/01/14/eight-practices-cancelled-missed-dental/
Przewiń, aby wideo odtworzyło się z dźwiękiem
Lazy loading aktywny – odtwarzanie rozpocznie się po pojawieniu się nagrania w kadrze






