Wielka Brytania: ekstrakcja zęba przy użyciu… pęsety
W opublikowanym niedawno raporcie porównującym różnice w podejściu do zdrowia jamy ustnej w 15 państwach świata Wielka Brytania wypadła całkiem dobrze (m.in. największy odsetek mieszkańców deklaruje, że myje zęby dwa razy dziennie). Nie zmienia to faktu, że obraz brytyjskiej stomatologii daleki jest od idylli, zwłaszcza wtedy, gdy pacjenci nie mogą sobie pozwolić na prywatne leczenie, a dodatkowym utrudnieniem są ograniczenia związane z pandemią COVID-19.

Nie mogąc dostać się do dentysty, ci ostatni są nierzadko tak zdeterminowani, że sięgają po stomatologię spod znaku „zrób to sam”.
Nie każdy pacjent NHS znalazł pomoc
Serwis internetowy BBC News przytacza przykład 23-letniej Bolu Muheeb, mieszkanki West Bromwich, która nie mogąc uzyskać terminu wizyty w gabinecie stomatologicznym Narodowej Służby Zdrowia (NHS) próbowała własnoręcznie usunąć zniszczone przez próchnicę zęby przy pomocy pęsety.
Cytowany przez BBC News lekarz stomatolog praktykujący w Birmingham powiedział, że ma obecnie tyle pracy, że jego gabinet jest otwarty 6 dni w tygodniu, 12 godzin dziennie, obsługując zarówno pacjentów NHS, jak i tych, którzy za wizyty płacą całkowicie z własnej kieszeni.
Trudną sytuację w krajowej stomatologii potwierdzają przedstawiciele NHS England – poinformowali oni, że wstrząs spowodowany przez pandemię COVID-19 zakłócił płynność opieki stomatologicznej w kraju, a dentyści wciąż traktują priorytetowo osoby z najpilniejszymi potrzebami.
Półtora roku oczekiwania na pomoc stomatologa
Bolu Muheeb zaczęła odczuwać problemy z czterema zębami krótko po tym jak w marcu 2020 roku w Anglii wprowadzono pierwszy lockdown. Kobieta szacuje, że ze względu na odczuwane dolegliwości bólowe w ciągu kolejnych 18 miesięcy dzwoniła ponad 200 razy na numer 111 należący do Narodowej Służby Zdrowia. Jak powiedziała w rozmowie z BBC, w pewnym momencie była już tak zdesperowana, że próbowała wyrwać zęby pęsetą.
Infekcja zaczęła również wpływać na słuch kobiety i znacznie utrudniała jej codzienne funkcjonowanie, w tym wykonywanie pracy nauczycielki dzieci ze specjalnymi potrzebami. – Nie mogłam trzeźwo myśleć, co wpływało na mój nastrój. Nie chciałam wychodzić z domu, nie mogłam spać – dodała Muheeb. W końcu – w lipcu 2021 roku – młoda pacjentka otrzymała skierowanie do Birmingham Dental Hospital, gdzie usunięto cztery zniszczone przez próchnicę zęby.
Przez kłopoty finansowe pacjenci szukają pomocy w praktykach NHS
BBC przytacza także przykład Laury Hedges, która przez 2 godziny czekała na pogotowiu po pęknięciu ropnia, który powodował bardzo silne dolegliwości bólowe. Jak twierdzi pacjentka, nie miała innego wyjścia niż szukanie pomocy na pogotowiu po tym, jak jej dentysta z NHS odmówił przepisania drugiej dawki antybiotyków na infekcję zębów i dziąseł. Po kontakcie z gabinetem powiedziano jej, że nie ma jej już w systemie ze względu na zbyt długi czas jaki upłynął od poprzedniej wizyty – w 2019 roku.
Laura Hedges, z zawodu fryzjerka, przez większą część 2020 roku nie mogła wykonywać swojej pracy ze względu na blokadę. – Nie mam pieniędzy, by nimi szastać i czuję się zawstydzona, że finanse są ważniejsze niż zdrowie. Na prywatne leczenie musiałabym wydać co najmniej kilkaset funtów. Naprawdę trudno jest znaleźć dentystę NHS, który cię przyjmie, ale chciałabym kontynuować leczenie w praktyce NHS, choć okazuje się to trudne – powiedziała Hedges.
Pacjentom, którzy potrzebują pilnej pomocy, a mają problem z dostępem do stomatologa, NHS radzi, by kontaktowali się z England Customer Contact Centre lub dzwonili od numer 111.
Kiedy nastąpił przełom w endodoncji? - Takim kamieniem milowym było wynalezienie MTA. Wcześniej większość zębów, o których przy endodoncji rozmawiamy, była skazana w 100% na porażkę - mówi w rozmowie z Dentonetem lek. dent. Bartłomiej Karaś.
T.H.
źródło: https://www.bbc.com/news/uk-england-birmingham-58499551
Przewiń, aby wideo odtworzyło się z dźwiękiem
Lazy loading aktywny – odtwarzanie rozpocznie się po pojawieniu się nagrania w kadrze






