Wielka Brytania: czas na ekstrakcje z użyciem kombinerek?
Brytyjskie Stowarzyszenie Stomatologiczne (BDA) ostrzega, że jeśli dostęp do obiecywanych przez rząd centrów doraźnej opieki dentystycznej (UDC) nie będzie odpowiednio szeroki, przybywać będzie desperatów uprawiających (na sobie czy swoich bliskich) stomatologię spod znaku „zrób to sam”.

Podobnie jak w Polsce, brytyjskie gabinety zaprzestały przyjmowania pacjentów na niewymagające pilnej interwencji zabiegi. Decyzjami o „radykalnym ograniczeniu” (20 marca) oraz „całkowitym zamknięciu gabinetów, dopóki nie będzie innych zaleceń” (25 marca) odcięto 67 milionów obywateli Wielkiej Brytanii od standardowej pomocy stomatologicznej.
W ich miejsce Narodowa Służba Zdrowia (NHS) tworzy centra doraźnej opieki dentystycznej UDC (ang. urgent dental centres), te jednak powstają zbyt wolno, sprawiając, że nawet pacjenci w pilnej potrzebie niejednokrotnie nie uzyskują pomocy stomatologów.
Dr Mick Armstrong z BDA powiedział portalowi The Mirror Online: – Wielu dentystów odbiera telefony od pacjentów w poważnym stanie, ale nie ma gdzie ich skierować. Urzędnicy muszą wziąć się do pracy. Obiecany system doraźnej opieki nadal nie działa, a środki ochrony indywidualnej są na wyczerpaniu.
– Ilekroć pojawiają się problemy z dostępem do dentysty, pacjenci bólowi biorą sprawy w swoje ręce. Jest nieuniknione, że jeśli nie dojdzie do szybkiego działania ze strony rządu, wiele zdesperowanych osób będzie uciekało się do stomatologii w stylu „zrób do sam” – dodał Armstrong.
W nawiązaniu do wypowiedzi dyrektora BDA, dr Luke Thorley, właściciel kliniki Royal Wharf Dental w Londynie powiedział, że sam (podobnie jak inni właściciele gabinetów) odbiera nawet 20 telefonów dziennie od osób, które pilnie potrzebują pomocy. Wielu rozmówców nie jest jego pacjentami, dlatego nie może im nawet przepisać antybiotyku. A wtedy sami próbują rozwiązać swój problem.
Torley przywołał przykład ojca, który nie mogąc dostać się ze swoim synem do stomatologa, poprosił o pilną poradę telefoniczną. Chłopiec złamał ząb i jego ekstrakcja wydawała się niezbędna, stąd prośba o wskazówki, jak najlepiej samodzielnie wyrwać uszkodzony ząb przy pomocy... kombinerek.
Dr Thorley wspomniał również, że rutynowe kontrole (obecnie niedostępne) odgrywają kluczową rolę we wczesnym wykrywaniu poważnych problemów dotyczących zdrowia jamy ustnej, takich jak np. nowotwór – tylko w ten sposób można zapobiegać potencjalnie śmiertelnym zagrożeniom.
- Według piśmiennictwa, po usunięcia zęba dochodzi o utraty 50% kości. Możemy temu znacząco zapobiec stosując odpowiednie techniki - podkreśla w rozmowie z Dentonetem dr n. med. Krzysztof Gronkiewicz, implantolog. Mówi też o skutkach zbyt długie utrzymawania zęba w jamie ustnej, który powinien zostać usunięty.
T.H., źródła: metro.co.uk, mirror.co.uk
Fot. Archiwum
Przewiń, aby wideo odtworzyło się z dźwiękiem
Lazy loading aktywny – odtwarzanie rozpocznie się po pojawieniu się nagrania w kadrze





