UK: archipelag Scilly – 140 wysp i… jeden dentysta
W Wielkiej Brytanii o zdrowie pacjentów dba przeszło 41 300 czynnych zawodowo lekarzy dentystów. Są jednak miejsca, w których liczba stomatologów jest zaskakująco niska – przykładem tego jest archipelag Scilly. Pracuje tam tylko jeden dentysta.

Położony około 50 km na południowy-zachód od Kornwalii archipelag Scilly składa się ze 140 wysepek, z których zamieszkanych jest tylko 5. Na całym archipelagu mieszka nieco ponad 2200 osób, z czego połowa w Hugh Town na wyspie St. Mary’s. Tam także, w gabinecie należącym do Narodowej Służby Zdrowia (NHS) pacjentów przyjmuje od niedawna dr Michael Twamley.
Przez Niemcy, Bośnię i Irak na Scilly
Droga dr. Twamleya na archipelag była długa. Ten absolwent stomatologii na Uniwersytecie w Birmingham (2002) przez pierwsze dwie dekady pracował dla wojska. W ramach Royal Army Dental Corps leczył zęby brytyjskich żołnierzy m.in. w Niemczech, w Bośni-Hercegowinie oraz w Iraku, a po powrocie z misji oraz uzyskaniu specjalizacji z endodoncji kontynuował pracę w bazach wojskowych na terenie Zjednoczonego Królestwa.
Prawdopodobnie te nietypowe jak na lekarza stomatologa doświadczenia zawodowe zdecydowały o tym, że Twamley podjął kolejne wyzwanie, tym razem wyjazd na Scilly. Wybór archipelagu mógł kojarzyć się nieco z wyjazdem wakacyjnym – poza godzinami pracy na dentystę i jego rodzinę czekały tam piaszczyste plaże, turkusowa woda Atlantyku oraz rosnące tu… palmy.
Walory oddalonego od zgiełku wielkich miast archipelagu doceniło także wielu innych stomatologów, przy czym rozmowy kwalifikacyjne prowadzono online, a do Hugh Town zaproszono trzech najlepszych kandydatów. Ostatecznie pracę na Scilly otrzymał dr Twamley. Jak sam przypuszcza, o wyborze mogło zadecydować doświadczenie wyniesione z pracy w bazach wojskowych, gdzie Twamley był najczęściej jedynym dentystą – musiał więc radzić sobie samodzielnie nawet w skomplikowanych sytuacjach klinicznych.
Specyfika pracy na archipelagu
Jak wspomina stomatolog, praca w placówce NHS na wyspie wygląda podobnie jak w innych częściach kraju, z tą różnicą, że swoich pacjentów widzi się na każdym kroku: w markecie, w parku czy na plaży. Odmiennie prezentuje się natomiast kwestia zaopatrzenia – materiały stomatologiczne do gabinetu trafiają najczęściej drogą morską (rzadziej lotniczą), a statki do Hugh Town zawijają tylko kilka razy w tygodniu. W takiej sytuacji niezbędne jest więc posiadania zapasów.
Wyjazd na archipelag zbiegł się w czasie z pierwszą blokadą wprowadzoną wiosną 2020 r. w całej Wielkiej Brytanii, zatem i praca dr. Twamlaya rozpoczęła się z opóźnieniem. Jak przypuszcza stomatolog, blokada nie pozostała bez wpływu na stan zdrowia jamy ustnej jego pacjentów, a obecnie – gdy gabinet już działa – zaległości terapeutyczne są sukcesywnie nadrabiane. Ponadto, poza godzinami pracy, z zachowaniem zasad bezpieczeństwa i dystansu społecznego dr Twamlay prowadzi prezentacje na temat zdrowia jamy ustnej dla młodzieży z internatu w Hugh Town.
O dużym zaskoczeniu przy przylocie do Afryki opowiada lek. dent. Sławomir Burda, który w ramach akcji „Dentysta w Afryce” spędził kilka tygodni w Kamerunie.
T.H.
Źródło: www.dentistry.co.uk
Przewiń, aby wideo odtworzyło się z dźwiękiem
Lazy loading aktywny – odtwarzanie rozpocznie się po pojawieniu się nagrania w kadrze






