„Tureckie zęby” problemem na Wyspach Brytyjskich
Tak zwane „tureckie zęby” stały się w ostatnim czasie synonimem wadliwie wykonanej odbudowy, w której efekt estetyczny (swoją drogą budzący bardzo wiele kontrowersji) wygrywa z prawidłową funkcją. O problemach pacjentów, którzy po wymarzony uśmiech udali się nad Bosfor, wspomina także brytyjski serwis Dental-nursing.co.uk.

W serwisie Leeds Live lekarz dentysta John Hewitt opublikował komentarze, w których stwierdził, że programy takie jak „Love Island” oraz media społecznościowe prowadzą w Wielkiej Brytanii do lawinowego wzrostu liczby pacjentów, którzy chcą mieć takie zęby jak najpopularniejsi influencerzy.
Zęby nieodwracalnie zniszczone w wyniku spiłowania
Dr Hewitt wyjaśnił, że także do jego gabinetu przychodzą młodzi, nawet nastoletni pacjenci ze zdjęciami uśmiechów celebrytów, aby pokazać, jaki efekt chcieliby uzyskać po przeprowadzonym leczeniu. Przy braku zgody na jego wykonanie, stomatolog z Leeds często słyszy, że skoro nie chce pomóc, to pacjent rezerwuje wycieczkę do Turcji. Hewitt jednocześnie potwierdził, że w Turcji pacjenci mogą poddać się leczeniu dużo taniej i szybciej niż w Wielkiej Brytanii.
– Niestety pacjenci nie zdają sobie sprawy, że stosowana tam metoda może długoterminowo wyrządzić poważne szkody. Gdy dostajesz pełny zestaw koron, twoje zęby są nieodwracalnie spiłowane jak kołki. Na początku może być taniej, ale osoby udające się do Turcji nie myślą o konieczności odbudowy koron co 10–15 lat – napisał dr John Hewitt.
Jak zauważył stomatolog z Leeds, siłą napędową nowej mody są media społecznościowe i wygląd celebrytów z białymi zębami, które są tej samej długości. Hewitt uważa, że nowa tendencja to także „spadek” po pandemii, gdy wiele osób zaczęło z większą uwagą przyglądać się własnym zębów podczas telekonferencji na platformach takich jak Zoom.
Taniej, ale tylko na początku
Jednak, jak podał John Hewitt, znaczna część brytyjskich celebrytów, jak Molly-Mae Hague (znana z „Love Island”) czy Gemma Owen (córka piłkarza Michaela Owena), zapewne nie ma „tureckich zębów”. Ich leczenie zostało wykonane w Wielkiej Brytanii zgodnie z zachowaniem wszelkich zasad obowiązujących we współczesnej stomatologii. Hewitt szacuje, że ich terapia mogła w kraju kosztować około 16 000 funtów szterlingów (równowartość 85 000 zł). Z kolei przeprowadzone w Turcji leczenie, imitujące taką terapię, może zamknąć się w kwocie 3000 funtów (poniżej 16 000 zł).
Dr Hewitt, który na co dzień w swojej pracy korzysta z systemu Invisalign, powiedział: – W Wielkiej Brytanii w tym celu prostujemy zęby i wybielamy je. Następnie stosujemy łączenie kompozytowe, które powoduje minimalne uszkodzenia zębów. Jak sam szacuje, za takie leczenie pacjent zapłaciłby około 8000 funtów (42 000 zł).
Stomatolog z Leeds dodał: – Jeśli zdecydujesz się na korony z Turcji, będą one wymagały ponownego wykonania co 10 do 15 lat. Chociaż początkowa procedura może być tania, wymiana może kosztować od 800 funtów za koronę, jeśli wykonasz ją w Wielkiej Brytanii. Jeżeli pacjent będzie miał „tureckie zęby” już w wieku 18 lat, może potrzebować czterech pełnych odbudów w ciągu swojego życia.
Jak często oczekiwania estetyczne pacjentów nie pokrywają się z rozumieniem estetyki lekarza dentysty? Takie pytanie postawiliśmy dr Ewie Chomik, wykładowczyni wielu międzynarodowych kongresów.
T.H.
Przewiń, aby wideo odtworzyło się z dźwiękiem
Lazy loading aktywny – odtwarzanie rozpocznie się po pojawieniu się nagrania w kadrze







