Trudna sytuacja finansowa stomatologów dziecięcych
W coraz gorszej sytuacji finansowej są gabinety stomatologiczne współpracujące z NFZ-em, zwłaszcza te zajmujące się leczeniem dzieci i młodzieży. Niektóre mają wobec NFZ-u długi sięgające kilkuset tysięcy złotych – alarmuje portal Money.pl.

Jeden z gabinetów stomatologicznych w Zduńskiej Woli jest winien NFZ-owi ponad 400 tys. zł. Dlaczego? – Podstawą naszej działalności była opieka stomatologiczna dla dzieci. Mieliśmy umowy ze szkołami i przedszkolami. Gdy szkoły zostały zamknięte, to automatycznie straciliśmy młodych pacjentów – mówiła portalowi money.pl współwłaścicielka gabinetu.
Sprawy nie rozwiązują zaproponowane przez NFZ faktury w formule 1/12. Fundusz wypłaca co prawda placówkom miesięczne zaliczki, ale trzeba je odrobić (czyli zrealizować kontrakt) do czerwca 2021 r. Tymczasem pacjentów nadal brak i jest to niemożliwe.
W jeszcze gorszej sytuacji są stomatolodzy prowadzący gabinety w szkołach. – Zdarzało się, że przez cały dzień nie pojawił się żaden pacjent – stwierdził w rozmowie w portalem Money.pl stomatolog pracujący w takim gabinecie na Dolnym Śląsku. Obecnie stomatolodzy, nawet ci szkolni, są wykluczeni z pomocy państwa. Na początku mogli skorzystać np. z 3-miesięcznego zwolnienia z ZUS-u czy mikropożyczki, teraz kod PKD dotyczący leczenia stomatologicznego nie znalazł się na liście branż uprawnionych do skorzystania z tarcz antykryzysowych.
Stomatolodzy nie liczą na umorzenie długów przez NFZ. Rozwiązaniem byłoby jednak wydłużenie okresu na odrobienie wypłaconych zaliczek. – Gdyby udało się to na przykład rozłożyć na raty do końca kontraktu, czyli do czerwca 2022 roku, to już byłaby jakaś pomoc – mówi współwłaścicielka gabinetu ze Zduńskiej Woli.
A dlaczego mimo tak słabych warunków nadal leczą dzieci na NFZ? – Zajmujemy się tym od 20-30 lat. Lubimy tę robotę – dodaje dentysta z Dolnego Śląska.
– Sytuacja nie jest prosta. Gabinety muszą ograniczyć liczbę przyjmowanych pacjentów, a przecież doskonale wiemy jaki olbrzymi problem mamy w naszym kraju, jeśli chodzi o zdrowie jamy ustnej dzieci. Jakie będą skutki zdrowotne tej pandemii? Nie ma profilaktyki, nie ma planowego leczenia – mówi prof. Dorota Olczak-Kowalczyk, krajowy konsultant ds. stomatologii dziecięcej.
Źródło: https://www.money.pl/
Przewiń, aby wideo odtworzyło się z dźwiękiem
Lazy loading aktywny – odtwarzanie rozpocznie się po pojawieniu się nagrania w kadrze






