„To nie dentyści powinni martwić się, czy NFZ pokryje koszty wizyty”
Przekazanie oddziałom wojewódzkim NFZ-u pieniędzy na nadwykonania w stomatologii to jedyny postulat tzw. siódemki NIL, który został zrealizowany. Środowisko czeka jednak na pełne uregulowanie zmian w finansowaniu stomatologii. – Wielokrotnie nasi koledzy zwracali uwagę na to, że wykonują pracę, za którą nie są pewni wynagrodzenia – mówi wiceprezes NIL Paweł Barucha.

Przypomnijmy – we wrześniu br. Narodowy Fundusz Zdrowia zapowiedział przekazanie oddziałom wojewódzkim 140 mln zł na realizację zmian finansowania w stomatologii. Była to tak naprawdę zapłata za świadczenia stomatologiczne udzielane przez dentystów współpracujących z NFZ-em w I półroczu 2023 r.
I choć był to jedyny zrealizowany postulat z tzw. siódemki NIL (pisaliśmy o tym TUTAJ), to samorząd lekarski podkreśla, że zapłata za nadwykonania w ogóle nie powinna być negocjowana – to nie lekarze dentyści, którzy świadczą usługi pacjentom w ramach NFZ-u powinni martwić się o to, czy Fundusz pokryje koszty wizyty.
– Dzięki wielokrotnym, wielomiesięcznym staraniom samorządu lekarskiego udało się uzyskać zapewnienie z ministerstwa zdrowia, że minimum 140 mln zł zostanie przekazane na zapłatę za pracę lekarzy dentystów. Miejmy nadzieję, że to pomoże zapewnić pacjentom prawidłową i bezpieczną opiekę – powiedział wiceprezes NIL Paweł Barucha, cytowany w komunikacie na stronie samorządu lekarskiego.
Środowisko nadal czeka na pełne uregulowanie zmian w finansowaniu stomatologii. – Rok ma 12 miesięcy. Mamy obiecane 140 mln zł za pół roku. Potrzebujemy jeszcze pieniędzy na to, aby lekarze mogli pracować kolejne pół roku. Najwyższa pora, żeby nie były to chwilowe porywy serca ministerstwa zdrowia, tylko żeby to były rozwiązania systemowe, które zabezpieczą lekarzy i pacjentów – dodał Paweł Barucha.
– Jeśli lekarz dentysta ma na głowie mniej formalnych obowiązków związanych z wykonywanym zawodem, ma więcej czasu dla pacjentów. Będziemy dążyć, by lekarze mogli skupić się na wykonywaniu własnego zawodu, bo dziś jest mnóstwo zadań, które lekarz musi wypełnić urzędowo – wiceprezes NIL Paweł Barucha.
Źródło: https://nil.org.pl/
Przewiń, aby wideo odtworzyło się z dźwiękiem
Lazy loading aktywny – odtwarzanie rozpocznie się po pojawieniu się nagrania w kadrze







