„Teraz kończy stomatologię 700 osób. Powinno być 1200”
Dentobusy to nowy pomysł Narodowego Funduszu Zdrowia na dotarcie z profilaktyką stomatologiczną do miasteczek i wsi, gdzie dostęp do gabinetów stomatologicznych jest utrudniony. Ale pomysł już od etapu projektowania spotykał się z dużą niechęcią części lekarzy dentystów. W kilku województwach do dziś dentobusy nie wyjechały w teren.

Jednym z lekarzy, który zdecydował się na pracę w takich warunkach, jest dr Konrad Rylski, znany w polskiej stomatologii jako pomysłodawca akcji „Dentysta w Afryce”. Zapraszamy do lektury krótkiego wywiadu, a poniżej przypominamy naszą relację filmową. Odwiedziliśmy dra Rylskiego podczas akcji profilaktycznej dentobusa w województwie kujawsko-pomorskim.
Skąd pomysł, by zaangażować się w ten projekt?
Opieka stomatologiczna nad dziećmi w Polsce jest fatalna. Jest tak duży odsetek dzieci z próchnicą, że warto byłoby w końcu coś z tym zrobić. Były zalecenia WHO, były plany, skończyło się na planach.
Czy dentobusy są w stanie zrobić coś dobrego na tym polu?
Na pewno są w stanie zrobić coś dobrego, bo w wielu osobach nie ma świadomości potrzeby leczenia próchnicy. Lekarze docierają tylko do osób, które albo cierpią, albo mają świadomość potrzeby leczenia. My w dentobusie docieramy do innych osób. Ja spotkałem się z opiniami, że zębów mlecznych się .. nie myje. Bo i tak wypadną. Na własne uszy słyszałem to od jednej mamy. Słyszałem wcześniej, że tych zębów się nie leczy, ale to że się nie myje – była dla mnie nowość.
Tutaj zajmujemy się przeglądem zębów, robimy dokumentację, fluorujemy zęby.
Zgadza się, ale po takim przeglądzie i fluoryzacji dzieci dowiedzą się jaki jest stan zdrowia ich zębów, ich rodzice otrzymają konkretną informację. Ale co dalej? Bo przecież nadal dzieci pozostaną w miejscowościach, gdzie gabinetów nie ma, lub jest trudny dostęp do lekarze. A w wielu przypadkach potrzebne jest przecież leczenie. Dentobus przyjedzie i odjedzie, problem zostaje.
To jest pytanie do Ministerstwa Zdrowia. W tej chwili kończy rocznie stomatologię, jeśli się nie mylę, ok. 700 dentystów. W takim razie powinno być ich więcej, ok 1000-1200. W mojej ocenie powinny być strukturalne rozwiązania, które zachęcą ludzi do pracy nie tylko w dużych miastach, ale też małych gminach. Jak to zrobić ? Nie wiem, ja jestem dentystą. Generalnie, nie jesteśmy w Afryce, mamy dostęp do usług stomatologicznych. Sama wiedza, że zęby trzeba leczyć, mogłaby spowodować to, że ludzie będą te zęby leczyli.
Pełna wersja wywiadu w poniższym materiale filmowym.
Przewiń, aby wideo odtworzyło się z dźwiękiem
Lazy loading aktywny – odtwarzanie rozpocznie się po pojawieniu się nagrania w kadrze







