List szefa OZZL do prezydenta ws. reformy służby zdrowia
Przewodniczący zarządu krajowego Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Lekarzy Krzysztof Bukiel wystosował list do prezydenta Andrzeja Dudy, w którym prosi go o podjęcie dyskusji na temat planowanej przez rząd reformy służby zdrowia.

W liście Krzysztof Bukiel podkreślił, że – w przeciwieństwie do zaakceptowanej niedawno przez prezydenta reformy oświaty – planowane przez rząd głębokie reformy służby zdrowia nie zostały w ogóle poddane publicznej dyskusji. Tymczasem stanowią one całkowite zaprzeczenie dotychczasowego sposobu funkcjonowania publicznej opieki zdrowotnej w naszym kraju, wprowadzonego w 1999 r.
Jak poinformował szef OZZL, naczelnym hasłem reformy ma być odejście od ekonomizacji służby zdrowia, czego wyrazem będzie rezygnacja z konkurencji między szpitalami, przywrócenie ryczałtowego ich wynagradzania, wprowadzenie sieci szpitali, ograniczenie lub wyeliminowanie możliwości udziału prywatnych podmiotów w udzielaniu refundowanych świadczeń zdrowotnych, a także ograniczenie możliwości wyboru lekarza specjalisty i powrót do rejonizacji leczenia szpitalnego. – Na takich zasadach funkcjonowała publiczna służba zdrowia przed 1999 r. Oceniono ją powszechnie jako nieefektywną, korupcjogenną, niesprawiedliwą, nie motywującą do lepszej pracy i lepszej jakości leczenia, nieprzyjazną pacjentowi i z tych powodów odrzucono, wprowadzając obecny system – zaznaczył Krzysztof Bukiel.
Szef OZZL apeluje o dyskusję
Głównym zarzutem przewodniczącego OZZL wobec planowanych zmian jest to, że mają zostać wprowadzone właściwie bez jakichkolwiek publicznych dyskusji. – Brakuje rzeczowej debaty nad zasadnością całkowitego odrzucenia dotychczasowych zasad funkcjonowania publicznej ochrony zdrowia, pomija się zupełnie pozytywne zmiany, jakie zaistniały w wielu dziedzinach opieki zdrowotnej po 1999 r., lekceważy decydującą rolę wielkiego niedoboru środków jako przyczyny większości patologii istniejących obecnie w ochronie zdrowia – podkreślił Bukiel w liście i zaapelował do prezydenta, aby zmobilizował rząd lub sam zainicjował dyskusję na temat planowanych reform, dopuszczając do udziału w niej także krytyków proponowanych rozwiązań. – Rząd ma oczywiście prawo wprowadzać takie zmiany, jakie uzna za stosowne, ale źle by się stało, gdyby nie miał pełnej świadomości szkód, jakie może w ten sposób wyrządzić – zakończył Bukiel.
Ograniczenie reklam i promocji cenowych produktów spożywczych z dużą zawartością cukru, etykietowanie żywności oraz napojów w taki sposób, aby informacje o zawartości cukru były przejrzyste i zrozumiałe. To najważniejsze punkty apelu, jaki do rządu skierowali lekarze i lekarze dentyści.
AF
Fot. Unsplash, pixabay.com



