Szczepienia medyków wstrzymane, w całym kraju brakuje szczepionek
W ostatnim transporcie szczepionki przeciw koronawirusowi, który trafił do naszego kraju, było 176 tys. dawek preparatu zamiast 360 tys. Szpitale były zmuszone wstrzymać szczepienia medyków. Naczelna Izba Lekarska apeluje o jak najszybsze wznowienie programu szczepień.
W piątek firma Pfizer poinformowała o zmniejszeniu dostaw szczepionki przeciwko SARS-CoV-2 dla całej Unii Europejskiej. W poniedziałek do Polski zamiast spodziewanych 360 tys. dawek przyleciało 176 tys. – W kolejnych tygodniach to będzie nie 360 tys. a 296 tys. dawek, potem nieco więcej. W połowie lutego ma nastąpić wzrost liczy tych szczepionek – powiedział Michał Dworczyk, pełnomocnik rządu ds. Narodowego Programu Szczepień przeciwko SARS-CoV-2, szef kancelarii premiera.
Pfizer ograniczenie dostawy szczepionek uzasadnił planem zwiększenia produkcji preparatu. Powody mogą być też jednak inne. – To jedyna firma zachodnia, która podpisała umowy z Chinami na olbrzymie dostawy – powiedział prof. Włodzimierz Gut, wirusolog.
W całej Polsce wstrzymano szczepienia
Z powodu braku preparatu szczepienia medyków wstrzymano m.in. w Warszawie, Łodzi, Trójmieście, Katowicach, Płocku, Krakowie czy Lesznie.
W łódzkiej Matce Polce ostatnie szczepienia pracowników służby zdrowia wykonano w sobotę. Teraz trwa przestój. Również w Miejskim Centrum Medycznym im. Jonschera szczepienia lekarzy zawieszono. Placówka na początku tygodnia dostała jedynie 180 szczepionek na drugą dawkę dla osób, które zaszczepiły się jeszcze w grudniu.
W Warszawie z blisko 5,4 tys. szczepionek przeciw COVID-19 zamówionych przez szpitale miejskie do placówek trafiło jedynie 810 dawek. Co ważne, dostarczone szczepionki są przeznaczone wyłącznie do szczepienia podopiecznych domów pomocy społecznej. Szczepienia medyków w ramach etapu 0 zostały wstrzymane. – Rząd uruchamia kolejne etapy szczepień mieszkańców przeciw COVID-19, tymczasem dostawy szczepionki niezbędnej do szczepienia lekarzy, pielęgniarek i ratowników medycznych zostały wstrzymane. Dla przypomnienia, szacujemy, że w Warszawie mamy około 100 tys. mieszkańców, którzy mogą skorzystać ze szczepień w ramach etapu 0, w tym ok. 50 tys. medyków. Rząd dopisuje kolejne grupy objęte priorytetem szczepień, a przecież nadal część z personelu medycznego czeka na szczepionkę, a pozostali – na podanie drugiej dawki. Panuje chaos informacyjny, a to dopiero początek narodowego programu szczepień – mówi Rafał Trzaskowski, prezydent m.st. Warszawy.
Szczepienia medyków wstrzymano w Wojewódzkim Szpitalu Zespolonym w Płocku oraz placówce w Lesznie. Jego dyrektor Tomasz Karmiński powiedział, że wszystkie szczepionki, którymi szpital dysponował w ub. tygodniu zostały zużyte. – W czwartek złożyliśmy zamówienie na kolejną partię, (…) ale dostaliśmy informację z Agencji Rezerw Materiałowych, że te szczepionki nie dojadą, w związku z czym nasze zamówienie zostało w całości anulowane – podkreślił.
Szpital Żeromskiego w Krakowie nie otrzymał w poniedziałek dawek do drugiego podania pacjentom zaszczepionym 27 grudnia. – Najbardziej uciążliwe jest to, że mieliśmy rozpisanych pacjentów do szczepienia drugą dawką. Dziś dostaliśmy informację, że nie dostaniemy drugiej dawki i że dostaniemy ją w czwartek – powiedział dyrektor Jerzy Friediger.
NIL: natychmiast wznowić szczepienia
O natychmiastowe wznowienie programu szczepień zaapelowała Naczelna Rada Lekarska. – Zaszczepienie personelu medycznego wszystkich podmiotów wykonujących działalność leczniczą, bez względu na formę organizacyjno-prawną tych podmiotów czy rodzaj wykonywanych przez ten personel czynności, jest warunkiem niezbędnym dla istotnego zwiększenia dostępności do świadczeń opieki zdrowotnej dla wszystkich pacjentów, nie tylko chorych na COVID-19 – podkreślono.
Jak dodano, zaszczepienie całego personelu medycznego jest warunkiem niezbędnym do przywrócenia normalności w funkcjonowaniu systemu ochrony zdrowia.
– Ryzyko zakażenia koronawirusem w gabinecie stomatologicznym jest bardzo małe. Gabinet jest takim miejscem, gdzie procedury dezynfekcji są na bardzo wysokim poziomie. Lekarze dentyści są przecież w swojej pracy od zawsze narażeni na szereg różnych zagrożeń – mówią nasi eksperci, lekarz dentysta dr n. med. Łukasz Zadrożny oraz wirusolog, dr hab. n. med. Tomasz Dzieciątkowski. – Pamiętajmy też, że koronawirus nie jest pancerny – podkreśla dr Dzieciątkowski.
Źródła:
Przewiń, aby wideo odtworzyło się z dźwiękiem
Lazy loading aktywny – odtwarzanie rozpocznie się po pojawieniu się nagrania w kadrze