Światowy Dzień Radiologii. „Każdy dentysta musi być radiologiem”
– Każdy lekarz dentysta w pewnym sensie musi być również radiologiem stomatologicznym – mówi prof. dr hab. n. med. Ingrid Różyło-Kalinowska, specjalistka w dziedzinie radiologii i diagnostyki obrazowej. 8 listopada obchodzimy Światowy Dzień Radiologii. To właśnie tego dnia w 1895 r. Wilhelm Röntgen odkrył promieniowanie X.

– Radiologia jest obecnie nieodzownym elementem stomatologii i umiejętność interpretacji badań rentgenowskich, zarówno dwuwymiarowych, jak i trójwymiarowych, musi posiadać każdy stomatolog – dodaje kierownik Samodzielnej Pracowni Propedeutyki Radiologii Stomatologicznej i Szczękowo-Twarzowej Uniwersytetu Medycznego w Lublinie, nauczycielka akademicka oraz wykładowczyni na licznych kursach kształcenia podyplomowego, współautorka dziewięciu podręczników z zakresu radiologii i stomatologii oraz dwóch słowników stomatologicznych, wiceprzewodnicząca sekcji radiologii szczękowo-twarzowej Polskiego Lekarskiego Towarzystwa Radiologicznego.
Zapraszamy do obejrzenia materiału filmowego zarejestrowanego podczas targów Warsaw Dental Medica Show 2023.
***
8 listopada obchodzimy Światowy Dzień Radiologii. To właśnie tego dnia w 1895 r. Wilhelm Röntgen odkrył promieniowanie X – wiedza ta przyczyniła się później do rozwoju m.in. medycyny, mineralogii, inżynierii materiałowej i astrofizyki.
Jak bywa z wieloma przełomowymi odkryciami, również do tego doszło nieco... przypadkowo. Röntgen przebywał wówczas w Instytucie Fizyki Uniwersytetu w Wurzburgu i zajmował się promieniowaniem katodowym, które pojawia się w momencie przyłożenia wysokiego napięcia do dwóch elektrod w rurze próżniowej. Wtedy – w wyniku istniejącej różnicy potencjałów – elektrony emitowane z rozżarzonej katody zmierzają do anody.
Szklana rura próżniowa, którą wykorzystywał w doświadczeniu Röntgen, zawierała małe okienko z cienkiej blaszki, przez które na zewnątrz wydostawało się promieniowanie katodowe. Niemiecki fizyk chciał sprawdzić, w jakim stopniu może wydostawać się też przez samą rurę. Owinął ją więc czarnym, nieprzepuszczającym światła papierem. W trakcie badania zobaczył, że na ekranie fluorescencyjnym, który znajdował się w pewnej odległości od lampy, pojawiło się świecenie, znikające po wyłączeniu napięcia.
Badacz stwierdził, że gdy do elektrod przyłoży się napięcie, z lampy emitowane jest nieznane promieniowanie, znacznie bardziej przenikliwe niż promieniowanie katodowe. Było to właśnie promieniowanie X. Odkrycie Roentgena spowodowało lawinę późniejszych osiągnięć. Już rok później Henri Becquerel odkrył – także przez przypadek – zjawisko promieniotwórczości. Następnie wykorzystała to w swoich badaniach wielka polska badaczka i dwukrotna laureatka Nagrody Nobla – Maria Skłodowska-Curie.
Przewiń, aby wideo odtworzyło się z dźwiękiem
Lazy loading aktywny – odtwarzanie rozpocznie się po pojawieniu się nagrania w kadrze







