Studentów nie stać na dentystę – pandemia uderzyła w ich budżety
Pandemia koronawirusa uderzyła w studenckie budżety. Obostrzenia w handlu czy gastronomii sprawiły, że w wielu przypadkach stracili oni możliwości zarobku. Lawinowo rośnie liczba kierowanych do władz uczelni wniosków o zapomogi. Studenci chcą w ten sposób opłacić np. leczenie stomatologiczne – informuje „Dziennik Gazeta Prawna”.

Jak podaje „Dziennik Gazeta Prawna”, wszystkie uczelnie w Polsce obserwują lawinowy wzrost wniosków studentów o zapomogi, czyli wsparcie finansowe dla tych żaków, którzy znaleźli się w trudnej sytuacji finansowej. Dla przykładu – na Uniwersytecie Jagiellońskim liczba przyznanych zapomóg wyniosła w 2020 r. 486 (w porównaniu do 117 w 2019 r.), a na Politechnice Krakowskiej – 393 (75 rok wcześniej).
Nie ma wątpliwości, że jest to efekt pandemii koronawirusa. Studenci, bardzo często pracujący w handlu, gastronomii czy branży rozrywkowej i kulturalnej, z powodu wprowadzonych obostrzeń stracili możliwości zarobkowe. – Studenci, bez względu na to, czy studiowali dziennie czy zaocznie, często łączyli studia z pracą. Z uwagi na pandemię wiele osób ją straciło, dlatego ratunkiem są właśnie zapomogi – mówi cytowany przez „DGP” Krzysztof Białas, przewodniczący Zarządu Krajowego Niezależnego Zrzeszenia Studentów.
A na co konkretnie potrzebne są studentom zapomogi? Przeznaczają je na zakup komputera potrzebnego do zdalnego nauczania, okulary, sprzęt rehabilitacyjny, a nawet na leczenie stomatologiczne. Osoby po ukończeniu 19. roku życia nie są już uprawnione do leczenia stomatologicznego dzieci i młodzieży na NFZ, a świadczenia dla dorosłych finansowane przez Fundusz są bardzo ograniczone. Z kolei na leczenie prywatne studentów, zwłaszcza w dobie pandemii i bez pomocy rodziny, po prostu nie stać.
– Sytuacja nie jest prosta. Gabinety muszą ograniczyć liczbę przyjmowanych pacjentów, a przecież doskonale wiemy jaki olbrzymi problem mamy w naszym kraju, jeśli chodzi o zdrowie jamy ustnej dzieci. Jakie będą skutki zdrowotne tej pandemii? Nie ma profilaktyki, nie ma planowego leczenia – mówi prof. Dorota Olczak-Kowalczyk, krajowy konsultant ds. stomatologii dziecięcej.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Przewiń, aby wideo odtworzyło się z dźwiękiem
Lazy loading aktywny – odtwarzanie rozpocznie się po pojawieniu się nagrania w kadrze







