Strona internetowa gabinetu konsultowana z prawnikiem?
Zakaz reklamowania usług medycznych obowiązuje nie tylko w krajach Unii Europejskiej, lecz również w Stanach Zjednoczonych. Wprowadzone w 1977 zapisy prawne uniemożliwiają tworzenie treści, które mogłyby wpłynąć na decyzję pacjenta i nakłonić go do skorzystania z usług konkretnego lekarza. Zakaz promowania usług medycznych dotyczy zarówno tradycyjnych nośników reklamy – takich jak reklama gazetowa czy reklama zewnętrzna – jak i reklamy internetowej, w tym również stron internetowych.

Do przekazów o czysto reklamowym charakterze amerykańskie prawo zalicza oferowanie systemu promocji, a także wszelkiego rodzaju przekazy zapewniające o wysokiej jakości świadczeń czy wyjątkowym profesjonalizmie pracowników. Karą za przekroczenie zakazu reklamy może być nagana, zawieszenie licencji lub nawet pozbawienie prawa wykonywania zawodu.
Jednak w ostatnich latach coraz częściej się zdarza, że kwestia nieuczciwej reklamy pojawia się w pozwach pacjentów niezadowolonych z efektów leczenia. Pacjenci ci najczęściej argumentują, iż zostali wprowadzeni w błąd przez teksty zamieszczone na stronach gabinetów – np. sugerujące, że dany lekarz „jest wybitnym specjalistą w swojej dziedzinie”, mimo iż nie ukończył on stosownej specjalizacji lub że posługuje się on „najnowocześniejszymi metodami leczenia”, mimo iż są to procedury standardowe i powszechne.
Tego typu spraw przybywa w Stanach lawinowo i prawie wszystkie z nich kończą się wyrokiem niekorzystnym dla lekarzy. Sądy bardzo surowo traktują załamanie zakazu i najczęściej wymierzają pozwanym dodatkową grzywnę, a nierzadko występują o czasowy zakaz wykonywania zawodu.
Co ciekawe – nie tylko pacjenci „dyscyplinują” łamiących prawo lekarzy, czynią to również ich koledzy po fachu. Rok temu głośnym echem odbił się proces, w którym grupa dentystów praktykujących w Cincinnati oskarżyła właściciela świetnie prosperującej kliniki o niezgodne z przepisami reklamowanie swych usług i stosowanie metod nieuczciwej konkurencji. Dentyści proces wygrali, a świetnie prosperująca klinika została zmuszona do zapłaty horrendalnie wysokiego odszkodowania, kończąc w ten sposób dalszą działalność.
Zdaniem Dawida Harlowa, adwokata specjalizującego się w prawie medycznym, jakiekolwiek działania mające przyciągnąć do gabinetu nowych pacjentów powinny być konsultowane z doświadczonym prawnikiem. Zasada ta powinna dotyczyć zwłaszcza stron internetowych, ponieważ to one zawierają najwięcej przekazów reklamowych niezgodnych z obowiązującym w USA prawem, a jednocześnie posiadają największy zasięg oddziaływania.
– Dopóki przepisy dotyczące reklamowania usług medycznych nie zostaną złagodzone, lepiej dmuchać na gorące – przekonuje Harlow. – Tym bardziej, że działania profilaktyczne są o wiele tańsze, niż ponoszenie skutków swojej niefrasobliwości i kto jak kto, ale lekarze powinni to wiedzieć.
B.Sz.





