Strefa Gazy: gabinet dentystyczny zaczął działać na pustyni
Krwawy konflikt pomiędzy Palestyńczykami i Izraelem, który rozpoczął się 7 października ubiegłego roku, znajduje się wciąż w centrum uwagi światowej opinii publicznej. W tle najbardziej dramatycznych wydarzeń, które nie schodzą z czołówek mediów, mieszkańcy Strefy Gazy próbują przetrwać i – na ile to możliwe – prowadzić normalne życie. W ostatnich dniach media doniosły o prowizorycznej praktyce dentystycznej, która rozpoczęła działalność w nieoczywistej lokalizacji… na pustyni.
Co zrozumiałe, w wiadomościach z Gazy, która od tygodni mierzy się z atakami armii izraelskiej, nie pojawiają się informacje o funkcjonowaniu gabinetów dentystycznych i pracy lekarzy stomatologów. Nic dziwnego, skoro większość stomatologów – w najlepszym razie – zawiesiła działalność. W ostatnich dniach media doniosły jednak o prowizorycznej praktyce dentystycznej, która rozpoczęła działalność w nieoczywistej lokalizacji.
Za tą nietypową inicjatywą stoi mieszkaniec Gazy – lekarz stomatolog Najdat Saqer. Przed rozpoczęciem ostatniego konfliktu 32-latek prowadził własną praktykę dentystyczną w zamieszkałej przez milion mieszkańców Gazie, ale ze względu na trwające bombardowania zaprzestał przyjmowania pacjentów – podobnie jak zdecydowana większość jego kolegów po fachu. Jak powiedział mediom, nie było innej możliwości, ponieważ jego gabinet znajdował się w centrum Gazy, które było „wielokrotnie celem różnych ataków”.
Powrót do leczenia w innej lokalizacji
Jednak mając świadomość rosnącej z każdym miesiącem liczby osób, które pilnie potrzebują dostępu do leczenia stomatologicznego, dr Saqer podjął próbę odtworzenia swojego gabinetu w innym miejscu. Odzyskał część wyposażenia gabinetu oraz materiałów stomatologicznych i bezzwłocznie zabrał się do pracy.
W ostatnich tygodniach Najdat Saqer ponownie otworzył swój gabinet dentystyczny, tym razem jednak poza miastem Gaza – w namiocie pokrytym plastikową płachtą, który został ustawiony na piasku kilka kilometrów na południowy zachód od Gazy. Dzięki temu, pomimo powtarzających się problemów z dostępem do wody i elektryczności, Saqer ponownie oferuje leczenie stomatologiczne pacjentom ze Strefy Gazy.
W rozmowie z agencją AFP Najdat Saqer powiedział: – Większość dentystów albo wyjechała za granicę, albo ich kliniki zostały zniszczone, dlatego wpadłem na pomysł założenia prowizorycznego gabinetu. Poszedłem do mojej praktyki i udało mi się odzyskać fotel dentystyczny i inne sprzęty, a następnie przetransportowałem je rikszą, zanim jeszcze rozstawiłem namiot.
T.H.
Źródło: https://www.drbicuspid.com





