„Stomatologię postrzega się jako dziedzinę sektora prywatnego”
Jak informowaliśmy kilka dni temu, na najbliższe wiosenne postępowanie kwalifikacyjne na specjalizacje lekarskie na 1916 przyznanych rezydentur jedynie 60 dotyczy dziedzin stomatologicznych. Zdaniem Porozumienia Rezydentów OZZL, to stanowczo za mało.

O liczbie przyznanych stomatologom miejsc rezydenckich pisze „Rzeczpospolita”. W artykule przywołano m.in. zapewnienia resortu zdrowia, który twierdzi, że poprawa stanu zębów polskich dzieci jest jednym z jego priorytetów. Tymczasem w wiosennym rozdaniu rezydentur, w ramach których specjalizację zdobywa się na opłacanym przez ministerstwo etacie, miejsc dla dentystów jest zaledwie 60 (na 1916 rezydentów).
– Od wielu lat resort, zwiększając liczbę miejsc rezydenckich, nie myśli o stomatologii, bo zaczyna ją postrzegać jako dziedzinę sektora prywatnego. Większość stomatologów robi specjalizację jako wolontariusze. Jeden z członków rady lekarskiej zaproponował nawet, by stomatolodzy płacili za kształcenie, co jest absurdem – powiedział w rozmowie z „Rzeczpospolitą” Marcin Sobotka, stomatolog, przewodniczący Porozumienia Rezydentów OZZL.
Stan zdrowia jamy ustnej osób dorosłych w Polsce – wykład wygłoszony przez prof. dr hab. n. med. Marię Wierzbicką podczas konferencji „Stomatologia 2011” w Naczelnej Izbie Lekarskiej w Warszawie.
AF
Fot. Archiwum
Przewiń, aby wideo odtworzyło się z dźwiękiem
Lazy loading aktywny – odtwarzanie rozpocznie się po pojawieniu się nagrania w kadrze







