„Stomatologia w coraz większym zakresie staje się tylko komercyjna”
Posłanka Krystyna Skowrońska skierowała do ministra zdrowia aż 16 interpelacji, w których pyta o stan publicznej stomatologii w każdym z województw. – Stomatologia w coraz większym zakresie staje się tylko komercyjna – zauważa posłanka.

W interpelacjach posłanka Skowrońska podkreśla, że gabinety, w których można leczyć zęby w ramach umów z Narodowym Funduszem Zdrowia, funkcjonują głównie w mniejszych miejscowościach i na wsiach. Choć tzw. koszyk świadczeń nie zawiera wszystkiego, co oferuje nowoczesna stomatologia, to w ramach usług NFZ otrzymać można podstawowe leczenie, które także jest potrzebne – a świadczy o tym liczba pacjentów, która z usług takich gabinetów korzysta.
Obecnie największy problem stomatologii publiczne to ceny za leczenie, które ustalane były w 2008 r. Od tamtego czasu nie było żadnej waloryzacji, pomimo rosnących składek ZUS, coraz wyższych wynagrodzeń dla pracowników, wzrastających cen prądu, materiałów itd. – Z czasem – informują mnie stomatolodzy – kontrakty stawały się coraz mniej opłacalne. Wartości kontraktów narzucane są przez NFZ bez możliwości negocjacji. Jedyny sprzeciw to rezygnacja z kontraktu, czyli zaprzestanie leczenia osób ubezpieczonych w ramach składki zdrowotnej. Czyni tak bardzo wiele gabinetów. Stomatologia w coraz większym zakresie staje się tylko komercyjna – dodaje posłanka.
Do ministra zdrowia trafiło więc 16 interpelacji, w których Krystyna Skowrońska pyta o to:
– w jakiej liczbie w poszczególnych województwach funkcjonują gabinety stomatologiczne finansowane przez Narodowy Fundusz Zdrowia,
– jak od 2008 r. zmieniała się liczba publicznych gabinetów stomatologicznych w każdym z województw,
– ilu pacjentów, w tym dzieci, korzystało od 2016 r. z zabiegów stomatologicznych publicznej stomatologii w każdym z województw,
– czy wartości kontraktów Narodowego Funduszu Zdrowia dla publicznych gabinetów stomatologicznych są wystarczające dla ich funkcjonowania,
– czy ministerstwo zdrowia będzie w dalszych latach czynić starania, by publiczna stomatologia świadczyła usługi w większym zakresie, dla większej liczby pacjentów, aby nie pozostały tylko gabinety prywatne,
O odpowiedzi resortu niezwłocznie poinformujemy.
– Stomatologów zepchnięto do rynku prywatnego. Nie ma presji na lepsze finansowanie publicznej stomatologii – mówi Dariusz Paluszek, członek prezydium Naczelnej Rady Lekarskiej, pytany o przyczyny wciąż zbyt niskich nakładów NFZ na leczenie stomatologiczne.
Źródło: https://www.sejm.gov.pl
Przewiń, aby wideo odtworzyło się z dźwiękiem
Lazy loading aktywny – odtwarzanie rozpocznie się po pojawieniu się nagrania w kadrze







