Skandynawia: stomatologia w cieniu pandemii SARS-CoV-2
Mimo znacznych podobieństw kulturowych pomiędzy Szwecją, Danią, Norwegią, Finlandią i Islandią, rządy poszczególnych państw skandynawskich przyjęły odmienną taktykę w obliczu pandemii koronawirusa. Z jej konsekwencjami różnie radziły sobie tamtejsze praktyki stomatologiczne.

Bez wątpienia najbardziej znane jest stanowisko Szwecji, która wczesną wiosną tego roku de facto zrezygnowała z wprowadzenia ograniczeń i blokady. Wieszczony przez entuzjastów tego modelu sukces Sztokholmu nie jest jednak wcale oczywisty. Mimo funkcjonowania tamtejszej gospodarki bez przestojów, dane ekonomiczne za pierwsze półrocze 2020 roku wskazują na recesję i kilkuprocentowy spadek wartości PKB.
Co jednak ważniejsze, znacznie gorzej wyglądają statystyki Szwecji dotyczące COVID-19: 90,3 tys. zachorowań (dane z 25.09.2020), a zwłaszcza umieralności – 5,9 tys. We wszystkich pozostałych państwach skandynawskich wyniki w tym zakresie są znacznie lepsze. Przykładowo, w mającej o połowę mniejszą populację Finlandii liczba zachorowań na COVID-19 była prawie 10 × mniejsza (9,4 tys. przypadków), a liczba zgonów niemal 18 × niższa (343 osoby).
Jednak, pomimo braku lockdownu, szwedzkie gabinety nie pracowały tak jak zwykle. Według Pera Ekbloma i dr Cecilii Omo ze Szwedzkiej Akademii Stomatologii Estetycznej wizyty dentystyczne w prywatnych gabinetach spadły o około 50% w marcu, kiedy szwedzcy dentyści musieli dostarczać własne zapasy środków ochrony indywidualnej do szpitali. Podobne kłopoty dotyczyły gabinetów stomatologicznych publicznej służby zdrowia (Folktandvården).
W tym czasie rząd Finlandii zapewnił krajowej stomatologii wystarczające wsparcie finansowe. Aby ograniczyć rozprzestrzenianie się SARS-CoV-2, już w dniu 16 marca Helsinki wprowadziły restrykcyjne ograniczenia, te zaś obowiązywały przez kolejne 3 miesiące.
Zdaniem dr. Seppo Lindroosa z kliniki Medident w Helsinkach, chociaż liczba zabiegów stomatologicznych w czasie blokady drastycznie spadła, to wprowadzone ograniczenia uchroniły Finlandię przed wzrostem zachorowań na COVID-19, jaki notowano w tym czasie w Szwecji.
– Publiczne usługi stomatologiczne zostały ograniczone, ponieważ niektórzy dentyści zostali przekierowani, aby wspierać pobieranie próbek i badania w kierunku SARS-CoV-2. W sektorze prywatnym liczba wizyt pacjentów również gwałtownie spadła, co spowodowało poważne problemy finansowe w wielu klinikach dentystycznych. – powiedział dr Lindroos w wywiadzie dla „Dental Tribune International”.
Według Lindroosa fiński rząd udzielił jednak szerokiego wsparcia finansowego wielu lokalnym firmom, które doświadczyły spadku obrotów w związku z pandemią COVID-19. Na takie wsparcie z budżetu mogły liczyć również praktyki stomatologiczne.
T.H., źródła: www.dental-tribune.com, ec.europa.eu/eurostat





