Stomatologia potrzebuje dialogu – pismo do parlamentarzystów
Przewodniczący komisji stomatologicznej NRL Andrzej Cisło skierował do posłów- członków sejmowej komisji zdrowia, posłów, którzy w bieżącej kadencji składali interpelacje poświęcone sytuacji w stomatologii oraz senatorów-członków senackiej komisji zdrowia pismo podkreślające sytuację, w jakiej znalazły się gabinety stomatologiczne.

Przypomnijmy – kilka dni temu prezydium Naczelnej Rady Lekarskiej zaapelowało o niezwłoczne przedstawienie środowisku lekarzy dentystów propozycji zasad udzielania świadczeń przynajmniej na okres do końca 2020 r. Pisaliśmy o tym w tekście „Jakie zasady udzielania świadczeń stomatologicznych do końca roku?”.
Jak informuje Andrzej Cisło w liście do parlamentarzystów, bezpośrednim powodem wydania apelu jest fakt, że po długim okresie wyczekiwania przez środowisko lekarzy dentystów na jakikolwiek sygnał ze strony NFZ-u w zakresie sytuacji stomatologii publicznej w obliczu pandemii koronawirusa, 7 kwietnia do zaopiniowania przez samorząd trafił projekt zarządzenia prezesa NFZ-u, które miało umożliwić w ogóle utrzymanie gabinetów w okresie epidemii. – Fundusz oczekiwał opinii w ciągu 24 godzin i taka kompleksowa, wyważona opinia została przez NIL Funduszowi dostarczona. I ślad po tym projekcie zaginął – prezes NFZ zarządzenia nie podpisuje, wszelkie próby dopytania o losy tego projektu pozostają bez odzewu – podkreślono.
Jak dodano, NFZ zawarł w proponowanym projekcie rozwiązania finansowe, które mogłyby stanowić zalążek realistycznego myślenia o stomatologii w warunkach zagrożenia SARS. – Nie jest teraz znane samorządowi lekarskiemu, czy obecne milczenie oznacza wycofanie się z tej propozycji, konstruowanie innych czy też w ogóle rezygnację z postrzegania stomatologii jako wymagającej dodatkowych regulacji – zaznaczono.
Lekarze dentyści nie są w stanie realizować umów z NFZ-em na 2020 r. bez wprowadzenia przeliczników uwzględniających zwiększony koszt wizyt przy znacznie wydłużonym czasie każdej z nich, potrzebnym na przeprowadzenie dezynfekcji. – W imieniu lekarzy dentystów zwracam uwagę, że łańcuch profilaktyki przeciwzakażeniowej będzie tak silny, jak silne będzie jego najsłabsze ogniwo. Jeśli naturalnie zagrożone zakażeniem specjalności medyczne (a stomatologia jest najbardziej podatna na przekazywanie patogenu koronawirusa) pozostaną bez wsparcia władz publicznych, mimowolnie stać się mogą ogniskiem potencjalnego zagrożenia – napisano w komunikacie.
Podkreślono również, że lekarze dentyści borykają się z poważnym problemem braku środków ochrony indywidualnej. – Abstrahując od astronomicznych cen, nie ma w większości gdzie ich kupić. Dotyczy to wszystkich gabinetów, nie tylko współpracujących z NFZ-em – podkreślono.
Do parlamentarzystów zwrócono się więc z prośbą o interwencję ministerstwie zdrowia i Narodowym Funduszu Zdrowia dotyczącą podjęcia dialogu w sprawie stworzenia warunków do pracy gabinetów stomatologicznych.
- Samorząd to grupa zapaleńców, ale do sukcesu swoich działań potrzebują wsparcia pozostałych lekarzy - mówi Dariusz Paluszek, członek prezydium Naczelnej Rady Lekarskiej. Przyznaje, że część lekarzy nie ma pełnej świadomości tego, czym zajmują się izby lekarskie.
Oprac. AF, źródło: NIL
Fot. Archiwum
Przewiń, aby wideo odtworzyło się z dźwiękiem
Lazy loading aktywny – odtwarzanie rozpocznie się po pojawieniu się nagrania w kadrze





