Wielka Brytania: stomatologia w ramach NHS na krawędzi
W Wielkiej Brytanii jak bumerang wraca temat dostępu pacjentów do leczenia stomatologicznego – innego niż opłacane w całości z kieszeni pacjenta. Nie widać końca problemów w leczeniem, na które mogą pozwolić sobie najmniej majętni Brytyjczycy – oferowanego w ramach Narodowej Służby Zdrowia (NHS).

Z tego powodu eksperci i inni przedstawiciele środowiska stomatologicznego (w tym Brytyjskie Towarzystwo Stomatologiczne; BDA) wzywają decydentów do pilnej i fundamentalnej reformy stomatologii w obliczu alarmujących wyników badań na temat dostępu pacjentów (zwłaszcza w Anglii) do leczenie dentystycznego, które załamało się w czasie pandemii i nie powróciło do stanu sprzed 2020 roku.
Zapaść w dostępie do leczenia podczas pandemii
Opierając się na wynikach badania nt. stanu zdrowia jamy ustnej osób dorosłych z 2021 roku, Biuro ds. Poprawy Zdrowia i Nierówności (Office for Health Improvement and Disparities; OHID) podało, że w pierwszym roku pandemii tylko 43% osób, które zgłosiły dolegliwości bólowe zęba lub inny ból jamy ustnej, otrzymały pełne leczenia.
W badaniach wykazano ponadto, że:
- 19% pacjentów zostało poddanych leczeniu tymczasowemu,
- 23% uzyskało poradę, jak samodzielnie poradzić sobie z istniejącym problemem,
- 25% otrzymało receptę na antybiotyki,
- 11% pacjentów nie zostało poddanych żadnemu leczeniu, nie uzyskało też porady.
Sytuacja ta najbardziej uderzyła w osoby z najuboższych środowisk. Podczas gdy 24% osób z grup najlepiej sytuowanych zgłosiło ból zęba lub inne dolegliwości bólowe w jamie ustnej, wśród najgorzej sytuowanych Anglików odsetek ten wyniósł 41%. Jednocześnie eksperci z branży stomatologicznej twierdzą, że wskutek utrzymujących się problemów z dostępem do leczenia różnice w stanie zdrowia jamy ustnej w Anglii cały czas się powiększają.
Zaprzepaszczone dekady postępu
Badania przeprowadzone w sierpniu tego roku przez BBC wykazały, że 9 na 10 praktyk NHS nie miało możliwości przyjmowania nowych dorosłych pacjentów. Ponadto, według szacunków BDA, w samej Anglii od czasu lockdownu do skutku nie doszło 47 milionów wizyt dentystycznych w gabinetach Narodowej Służby Zdrowia.
Prezydent Brytyjskiego Towarzystwa Stomatologicznego dr Eddie Crouch powiedział: – Problemy z dostępem do leczenia dentystycznego nadal istnieją. Decyzje podejmowane na szczeblu politycznym skutkują tym, że stają się one normą, a dentyści odchodzą z tego zniszczonego, niedofinansowanego systemu. Stomatologię spod znaku NHS można uratować, ale musielibyśmy zobaczyć dowody na to, że rząd ma ambicję to zrobić. Dekady postępu w stanie zdrowia jamy ustnej rodaków są zaprzepaszczane. Jeżeli politycy nie odwrócą tego trendu, cenę za to zapłacą najubożsi przedstawiciele naszego społeczeństwa.
- Cała stomatologia w ramach programów dotowanych przez państwo jest dramatycznie niedoszacowana i wskazuje na absolutny brak kompetencji osób, które mają takie decyzje podejmować - mówi o sytuacji w publicznej opiece stomatologicznej w Polsce dr n. med. Marcin Aluchna, specjalista stomatologii ogólnej i stomatologii zachowawczej, współpracownik Działu Kształcenia Podyplomowego WUM, autor i współautor ponad 50 publikacji.
T.H.
Przewiń, aby wideo odtworzyło się z dźwiękiem
Lazy loading aktywny – odtwarzanie rozpocznie się po pojawieniu się nagrania w kadrze





