Stomatolodzy z USA i Niemiec przeciw rekomendacjom WHO!
Światowa Organizacja Zdrowia ostrzega, że ze względu na mikrocząsteczki unoszące się w powietrzu, gabinety dentystyczne mogą być źródłem rozprzestrzeniania się SARS-CoV-2 w większym zakresie niż dotychczas sądzono. W związku z tym WHO zaleca, by rutynowe wizyty dentystyczne były odkładane w czasie – aby chronić pacjentów i personel dentystyczny. Opinii tej nie podzielają jednak organizacje zrzeszające lekarzy stomatologów.

– WHO rekomenduje, aby w przypadku wzrostu zachorowań na COVID-19 dać pierwszeństwo leczeniu pilnych, doraźnych przypadków, a unikać lub ograniczyć do minimum wykonywanie procedur, podczas których generowany jest aerozol, jak również przekładać rutynowe zabiegi, mniej istotne z punktu widzenia zdrowia jamy ustnej – powiedział dr Benoit Varenne z WHO.
Rzeczniczka WHO w rozmowie z „Dental Tribune International” powiedziała, że najnowsze wytyczne mają na celu ochronę pacjentów i personelu dentystycznego. – Podczas pandemii COVID-19 wielu z nas potrzebowało lub będzie potrzebować opieki dentystycznej. Ale stomatolodzy kontaktują się z pacjentami twarzą w twarz, używają instrumentarium wytwarzającego aerozole, mają kontakt ze śliną, krwią i innymi płynami ustrojowymi, dlatego są narażeni na wysokie ryzyko zakażenia COVID-19 lub też przeniesienia zakażenia na pacjentów – stwierdziła.
Na rekomendacje Światowej Organizacji Zdrowia szybko zareagowały stowarzyszenia zrzeszające lekarzy stomatologów. Organizacje dentystów m.in. z USA i Niemiec wydały oświadczenia, w których zalecają, by dentyści w tych krajach ignorowali sugestie WHO i nadal wykonywali u swoich pacjentów rutynowe zabiegi stomatologiczne.
Amerykańskie Stowarzyszenie Stomatologiczne (ADA) w wydanym komunikacie stwierdziło, że aktualne wytyczne dotyczące bezpieczeństwa, które zalecają stosowanie wysokiej jakości środków ochrony osobistej, są wystarczające, aby zapewnić bezpieczeństwo zarówno personelowi amerykańskich gabinetów, jak i leczonym pacjentom.
– W ciągu ostatnich kilku miesięcy miliony pacjentów bezpiecznie odwiedziły swoich dentystów i korzystały z pełnego zakresu usług stomatologicznych. Przy odpowiednich środkach ochrony osobistej opieka dentystyczna powinna być nadal świadczona podczas globalnych pandemii lub innych katastrof – przekonuje prezes ADA, dr Chad P. Gehani.
Z kolei zdaniem stowarzyszeń stomatologicznych działających na terenie Niemiec, zalecenia WHO nie dotyczą dentystów we wszystkich krajach. – Wskaźniki zakażeń SARS-CoV-2 w Niemczech są nadal niskie w porównaniu z takimi krajami jak Brazylia czy USA – podała w komunikacie prasowym Berlińska Izba Stomatologiczna (Zahnärztekammer Berlin). W dokumencie przywołano badania z Chin, Włoch, Korei Południowej oraz Niemiec, które wykazały, że ryzyko infekcji w gabinetach dentystycznych nie jest większe, o ile używane są w nich właściwe środki ochrony osobistej.
Prezes Berlińskiej Izby Stomatologicznej, dr Karsten Heegewaldt, podał w komunikacie prasowym: – Biorąc pod uwagę wysoki standard higieny w naszych gabinetach, wizyty u dentysty są nadal możliwe. Leczenie stomatologiczne powinno być kontynuowane za wszelką cenę i nie należy go odkładać ze względu na wpływ zdrowia jamy ustnej na ogólny stan zdrowia.
Ponadto dr Heegewaldt zaapelował do pacjentów, aby nie sugerowali się wytycznymi Światowej Organizacji Zdrowia, które określił jako „ogólne, pozbawione związku z sytuacją w poszczególnych państwach, a także wprowadzone kosztem zdrowia jamy ustnej”.
Temat wymiany powietrza i technik dezynfekcji w gabinetach stomatologicznych w dobie pandemii jest szczególnie istotny. Wiele pytań podczas spotkania z Prezydium PTS dotyczyły kwestii ozonowania, wentylacji, wietrzenia i rekuperacji. Odpowiada prof. dr hab. n. med. Marzena Dominiak, prezydent Polskiego Towarzystwa Stomatologicznego.
T.H., źródło: eu.dental-tribune.com
Fot. Archiwum
Przewiń, aby wideo odtworzyło się z dźwiękiem
Lazy loading aktywny – odtwarzanie rozpocznie się po pojawieniu się nagrania w kadrze





