RFN: Czy wkrótce leczyć będą dentyści z licencjatem?
W kraju związkowym Nadrenia Północna-Westfalia studenci stomatologii, którym nie udało się zdać egzaminu Z3 (Zahnärztliche Prüfung Z3), mają w przyszłości otrzymywać tytuł licencjata. Plany te spotkały się już z ostrą krytyką Niemieckiego Towarzystwa Stomatologicznego i innych organizacji branżowych.

Zgodnie z zaleceniem lokalnych władz, uczelnie w Nadrenii Północnej-Westfalii mają pomóc w ograniczaniu niedoboru dentystów, z jakim mierzy się ten najludniejszy land Niemiec (prawie 18 mln mieszkańców). Jednocześnie rządzący nie przewidują zwiększenia liczby miejsc na uczelniach, ale zamiast tego planują, jak to określono, „poprawić atrakcyjność sektora uniwersyteckiego”.
Licencjat za niezdanie egzaminu
Licząca 337 stron nowa ustawa o wsparciu szkolnictwa wyższego („Hochschulstärkungsgesetz”) zawiera m.in. nowe przepisy dotyczące szkolenia przyszłych stomatologów w landzie Nadrenia Północna-Westfalia. Wynika z nich, że ma zostać wprowadzony „zintegrowany stopień licencjata”. Paragraf 66, ustęp 1c tego dokumentu stanowi, że „uniwersytet przyznaje tytuł licencjata studentom studiów stomatologicznych, jeśli nie zdali oni trzeciej części egzaminu stomatologicznego (zgodnie z ZApprO) lub egzaminu dentystycznego (zgodnie z AOZ)”.
Pomysł przyznawania stopnia licencjata w przypadku niezdania egzaminu spotkał się z wyraźną dezaprobatą w kręgach zawodowych i uniwersyteckich. Wspólne oświadczenie w tej sprawie do rządu w Düsseldorfie skierowało kilka organizacji medycznych, w tym Niemieckie Towarzystwo Stomatologiczne (BZÄK), Niemieckie Towarzystwo Medycyny Stomatologicznej, Jamy Ustnej i Szczękowo-Twarzowej (DGZMK), Stowarzyszenie Nauczycieli Uniwersyteckich Medycyny Stomatologicznej, Jamy Ustnej i Szczękowo-Twarzowej (VHZMK), Grupa Robocza ds. Rozwoju Nauczania w Stomatologii (AKWLZ) oraz Stowarzyszenie Naukowych Towarzystw Medycznych (AWMF). Eksperci krytykują planowane rozporządzenie jako „fałszywą zachętę” i zalecają „pilne całkowite usunięcie ustępu 1c”.
W uzasadnieniu towarzystwa odnoszą się również do statusu licencjata wymienionego w projekcie ustawy. W liście do władz landu napisano: – Obecnie nie widzimy żadnych istotnych perspektyw zawodowych dla absolwentów studiów licencjackich. Nawet jeśli następnie ukończą oni podyplomowe studia magisterskie w dziedzinie stomatologii, należy wziąć pod uwagę, że treść tych podyplomowych studiów magisterskich jest skierowana do dentystów, a przekazywana wiedza nie może być stosowana bez prawa wykonywania zawodu.
„Jakość szkolenia jest zagrożona”
BZÄK i inne stowarzyszenia są również zaniepokojone jakością przewidzianych szkoleń. Piszą: – W ZApprO (§3 ust. 4 zdanie 2) punkty ECTS dla trwającego dziesięć semestrów programu studiów stomatologicznych są przedstawione jako 300 ECTS (ECTS: system, który określa ilość pracy studenta w poszczególnych modułach lub kursach – przyp. red.). Nie może to być arbitralnie zredukowane do 180 ECTS w LHG (LHG: ustawa regulująca szkolnictwo wyższe na poziomie landów – przyp. red.) i pozostawać w sprzeczności z ZApprO (ZApprO: rozporządzenie, które określa szczegółowe wymagania dotyczące edukacji stomatologicznej – przyp. red.).
Ze względu na nieprzewidywalność spodziewanego postępowania przed sądem administracyjnym, istnieje poważne ryzyko, że studenci studiów licencjackich, o których mowa, będą ubiegać się o prawo wykonywania zawodu lekarza dentysty po ukończeniu odpowiednich studiów magisterskich – niejako „tylnymi drzwiami”. – Byłoby to „diametralnie sprzeczne z ideą jakości sformułowaną w planowanej ustawie, a także poważnie zagroziłoby bezpieczeństwu pacjentów – piszą sygnatariusze listu do władz landu.
Źródło: zm-online.de/



