Retraktor winny zatrzymania akcji serca u 5-latka
Z opublikowanej pod koniec marca pracy wynika, że 5-letni pacjent leczony stomatologicznie w znieczuleniu ogólnym doznał zatrzymania akcji serca, wywołanego otwarciem ust. Nadmierne rozwarcie ust wyzwoliło odruch nerwu trójdzielnego i nerwu błędnego, powodując rzadki przypadek asystolii.

Mały pacjent w pełni wyzdrowiał, jednak przypadek, do którego doszło w jednej z klinik na terenie Japonii, zwrócił uwagę środowiska stomatologów na potencjalnie zagrożenie związane ze stosowaniem rozwieraków.
Niebezpieczny odruch trójdzielno-nerwowy
– Odruch trójdzielno-nerwowy był najprawdopodobniej wywołany przez rozciągnięcie mięśni żwaczy i wyzwolenie aferentnej odpowiedzi nerwu trójdzielnego gałęzi żuchwowej. – napisali autorzy z grupy kierowanej przez prof. Hiroshiego Hoshijimę z Tohoku University Graduate School of Dentistry w Sendai (Japonia).
Nerw trójdzielny to nerw czaszkowy, przewodzący bodźce czuciowe z twarzy i kontrolujący funkcje motoryczne, w tym żucie. Pobudzenie tego nerwu wyzwala odruch trójdzielno-nerwowy, powodując nagły początek bradykardii, niedociśnienia oraz zatrzymania akcji serca. Odruch trójdzielno-nerwowy występuje rzadko – w około 2% zabiegów szczękowo-twarzowych. Definiuje się go jako zmniejszenie częstości akcji serca i spadek ciśnienia tętniczego krwi o co najmniej 20% w porównaniu z ciśnieniem krwi przed stymulacją nerwu trójdzielnego.
Zaburzenia tętna u pacjenta w znieczuleniu
W opisanym w artykule przypadku ogólnie zdrowy 5-letni pacjent został poddany zabiegowi usunięcia zębów nadliczbowych w szczęce. Po intubacji dotchawiczej znieczulenie indukowano sewofluranem (8%), podtlenkiem azotu (4 l/min) i tlenem (2 l/min). Następnie znieczulenie podtrzymywano przy użyciu sewofluranu (1%–1,5%), powietrza (2 l/min), tlenu (1 l/min) oraz remifentanylu (0,2–0,3 µg/kg/min).
Lekarze na początku zabiegu rozwarli usta chłopca za pomocą retraktora, a elektrokardiogram wykazał asystolię trwającą 20 sekund. Przygotowywali się do wykonania uciśnięć klatki piersiowej i użycia defibrylatora, gdy – w ciągu 60 sekund – tętno chłopca samoistnie powróciło do wartości wyjściowej.
Po kilku minutach obserwacji pacjenta zespół stomatologiczny wznowił zabieg i ponownie otworzył usta chłopca rozwierakiem. Gdy rozwarcie ust przekraczało 40 mm, tętno pacjenta nagle spadło ze 100 BPM do 70 BPM. Tętno samoistnie powróciło do wartości wyjściowej w ciągu 15 sekund. Te zdarzenia wystąpiły jeszcze raz, ale tętno powróciło do wartości początkowej w przeciągu 60 sekund.
Na szczęście zabieg zakończył się bez komplikacji. Chłopiec nie miał problemów z oddychaniem ani problemów neurologicznych i został wypisany 2 godziny po wybudzeniu się ze znieczulenia. Niemniej, zdaniem autorów, klinicyści powinni mieć na uwadze możliwość wystąpienia odruchu trójdzielno-błędnego podczas wykonywania zabiegów stomatologicznych wymagających nadmiernego otwierania ust.
– Ten manewr należy wykonywać ostrożnie ze względu na rzadką możliwość wystąpienia ciężkiej bradykardii lub zatrzymania akcji serca, szczególnie w znieczuleniu ogólnym. – podsumowali autorzy.
Opisująca wspomniany przypadek praca pt. „Asystole triggered by the mouth opening with a dental mouth gag under general anesthesia during pediatric oral surgery: report of a rare case” ukazała się w czasopiśmie „Journal of Oral and Maxillofacial Surgery”.
T.H.,
źródła: https://www.drbicuspid.com/index.aspx?sec=sup&sub=apm&pag=dis&ItemID=328382
https://www.joms.org/article/S0278-2391(21)00309-8/fulltext
Fot. Pixabay







