Refundacja – list do organizacji europejskich
W dniu 2 stycznia br. Prezes Naczelnej Rady Lekarskiej skierował do głównych organizacji lekarskich w 46 państwach europejskich, Stałego Komitetu Lekarzy Europejskich oraz Europejskiej Unii Lekarzy Specjalistów pismo z informacjami na temat sytuacji, jaka zaistniała w Polsce w zakresie refundacji leków.
Prezes NRL zwrócił się o poparcie działań polskich lekarzy zmierzających do wprowadzenia zmian w ustawie refundacyjnej.
Jak zaznaczył Prezes NRL, zdaniem polskich lekarzy nowe elementy w obszarach obowiązków wykraczają dalece poza zakres medycznych czynności i narzucają na nich odpowiedzialność, zależną od sytuacji będących poza kontrolą lekarzy.
Po pierwsze wskazał na obciążanie lekarzy szczegółową weryfikacją statusu ubezpieczenia pacjenta i wypełnianiem recepty z odpowiednią informacją o poziomie i zakresie refundacji za przepisane leki, co niepotrzebne i znacząco wydłuży czynności proceduralne lekarzy, pozostawiając im mniej czasu na czynności związane z leczeniem pacjenta.
Po drugie zaznaczył, iż lekarze stają się obiektem daleko idących sankcji finansowych, niezależnie od poprawności weryfikacji prawa pacjenta do refundacji oraz od poprawności wskazania poziomu i zakresu refundacji.
Zdaniem Prezesa NRL przekazanym w piśmie zarówno wszystkie procedury związane z weryfikacją prawa pacjenta do refundacji leku, jak również większość procedur związanych z określeniem poziomu i zakresu refundacji powinny być przeprowadzone przez ubezpieczyciela – Narodowy Fundusz Zdrowia.
„Oczywiście, zdajemy sobie sprawę, że może to być powodem utrudnień dla naszych pacjentów, którzy ostatecznie mogą mieć trudności z otrzymaniem produktu po niższej cenie. Jednakże zostaliśmy zmuszeni przez organy władzy to zachowania się w ten sposób i jesteśmy zdeterminowani do uczynienia wszystkiego co możliwe by zmienić nielogiczne prawa, które w z naszego punktu widzenia będą poważnie utrudniały naszą zawodowa pracę a w konsekwencji wpłyną na bezpieczeństwo pacjenta.” – napisał Prezes NRL.
„Doceniamy wszelkie oświadczenia czy słowa poparcia w tej sprawie skierowane do Premiera RP lub do Ministra Zdrowia – w wielu podobnych sytuacjach międzynarodowa solidarność zawodu medycznego dowiodła swego znaczenia i nie mogła pozostać niezauważona przez władze.” – dodał.
źródło: nil.org.pl







