Przenośny „gabinet” w… podróżnej walizce
W ostatnich dniach media na całym świecie obiegła informacja o projekcie młodego Palestyńczyka, który skonstruował przenośny „gabinet stomatologiczny”, mieszczący się w… podróżnej walizce. Mimo że stworzony prototyp nie spełnia norm obowiązujących w stomatologii, jest szansą na pomoc dla osób, które nie mają możliwości podjęcia leczenia w standardowym gabinecie dentystycznym.

Dwudziestotrzyletni student inżynierii i sprzętu medycznego z miasta Rafah w Strefie Gazy zaprojektował mobilną klinikę dentystyczną, która mieści się w dużej walizce podróżnej.
Prowizoryczna konstrukcja omijająca nałożone sankcje
W pracy nad swoim projektem Abdullah Al-Baba musiał przezwyciężyć trudności z pozyskaniem części, co jest związane z surowymi sankcjami nałożonymi przez Izrael na import różnego rodzaju urządzeń do Strefy Gazy. Al-Baba użył m.in. silnika lodówki jako pompy powietrza i przerobił cylinder gaśnicy do przechowywania powietrza.
Konstruktor twierdzi, że jego innowacja może pomóc w objęciu opieką stomatologiczną m.in. seniorów i osób z niepełnosprawnościami, które mogą mieć trudności z dotarciem do 20 klinik dentystycznych prowadzonych w 2-milionowej Strefie Gazy przez Agencję Narodów Zjednoczonych ds. Pomocy Uchodźcom Palestyńskim na Bliskim Wschodzie (ang. United Nations Relief and Works Agency for Palestine Refugees in the Near East; UNRWA).
Wynalazek Abdullaha Al-Baby to zintegrowana jednostka zawierającą narzędzia potrzebne do przeprowadzenia leczenia, która mieści się w łatwej do transportu walizce. Młody konstruktor wyraził nadzieję, że jego projekt zainteresuje potencjalnych inwestorów, a tym samym przyczyni się do poprawy opieki dentystycznej w całej Gazie.
Inspiracją ograniczenia ojca Al-Baby
Al-Baba powiedział: – Inspiracją do stworzenia mojego projektu był mój ojciec, którego stan zdrowia jest zły (jest częściowo sparaliżowany). Pewnego dnia musiał iść do dentysty, a wszyscy wiemy, że dentyści często mają swoje praktyki na wyższych piętrach. Kiedy go zabraliśmy, miał duże trudności z wejściem po schodach na trzecie piętro. Tak narodził się mój pomysł.
– We wschodnich regionach kraju nie ma klinik stomatologicznych, dlatego każdy, kto chce się leczyć, musi udać się do centrum kraju. Mój projekt zapewnia podstawowe leczenie, dostępne w gabinecie dentystycznym – ma m.in. ślinociąg oraz turbinę, która umożliwia opracowanie ubytków przed założeniem wypełnienia – dodał Abdullah Al-Baba.
O dużym zaskoczeniu przy przylocie do Afryki opowiada lek. dent. Sławomir Burda, który w ramach akcji „Dentysta w Afryce” spędził kilka tygodni w Kamerunie.
T.H.
Źródło: https://a24na.com/archives/52736
Fot. https://www.youtube.com/watch?v=hcQ_wx0E-AI
Przewiń, aby wideo odtworzyło się z dźwiękiem
Lazy loading aktywny – odtwarzanie rozpocznie się po pojawieniu się nagrania w kadrze





