Przejdź do treści
Dentonet.pl Lekarz Protezy: dlaczego w XVIII i XIX w. dbano o nie bardziej niż o zęby własne?

Protezy: dlaczego w XVIII i XIX w. dbano o nie bardziej niż o zęby własne?

Tomasz

Współczesny czytelnik może być zaskoczony faktem, że w Europie XVIII i XIX w. większą troską otaczano sztuczne zęby niż naturalne uzębienie. Paradoks ten nie wynikał jednak z lekceważenia zdrowia, lecz z realiów epoki, w których własne zęby postrzegano jako zasób, który nieuchronnie się zużywał i był usuwany, a protezy – jako kosztowny i prestiżowy przedmiot. Aby zrozumieć ten fenomen, trzeba cofnąć się do czasów, gdy próchnica była niemal powszechnym wyrokiem, a stomatologia dopiero raczkowała.

Protezy: dlaczego w XVIII i XIX w. dbano o nie bardziej niż o zęby własne?
L0003910 Carved ivory upper and lower denture Credit: Wellcome Library, London. Wellcome Images images@wellcome.ac.uk http://wellcomeimages.org Upper and lower denture. Showing separate plates. Carved Ivory Late 18th Century Published: -Copyrighted work available under Creative Commons Attribution only licence CC BY 4.0 http://creativecommons.org/licenses/by/4.0/

W XVIII w. utrata zębów była czymś niemal nieuniknionym. Dieta oparta na coraz bardziej dostępnych cukrach, powszechne zaniedbywanie higieny jamy ustnej oraz ograniczona wiedza medyczna sprawiały, że ból zęba kończył się najczęściej ekstrakcją. Leczenie zachowawcze w dzisiejszym rozumieniu praktycznie nie istniało, a sam zabieg usunięcia zęba był szybki, ale niezwykle bolesny. Ząb nie był postrzegany jako narząd, który warto ratować, ale źródło cierpienia, od którego należało jak najszybciej się uwolnić.

Proteza zębowa jako symbol statusu

W tym samym czasie protezy zębowe zaczęły pełnić zupełnie inną rolę. Dla elit były one nie tylko narzędziem ułatwiającym jedzenie i artykułowanie mowy, ale także symbolem statusu społecznego. Estetyczny uśmiech oznaczał zdrowie, zamożność oraz przynależność do wyższych warstw społecznych. Nic więc dziwnego, że gdy naturalne zęby wypadały lub były usuwane, ich miejsce zajmowały sztuczne odpowiedniki.

Najbardziej mrocznym rozdziałem tej historii był handel ludzkimi zębami. W XVIII i na początku XIX w. najlepszym materiałem do produkcji protez były zęby pobierane od ludzi młodych i zdrowych. Źródłem tego „surowca” stawali się najczęściej ludzie ubodzy, więźniowie, a także polegli żołnierze. Po wielkich bitwach, takich jak Waterloo w 1815 r., pola walki zamieniały się w makabryczne „kopalnie surowca”. Zęby poległych były masowo wyrywane i sprzedawane dentystom, a następnie trafiały do ust arystokratów i bogatych mieszczan w całej Europie. Tak zwane „zęby Waterloo” uchodziły za szczególnie cenne ze względu na młody wiek poległych oraz stosunkowo dobry stan ich uzębienia.

Protezy wykonywane z ludzkich zębów wymagały regularnej pielęgnacji, napraw i dopasowywania. Były kosztowne, często niewygodne, lecz traktowano je jak inwestycję. O własne zęby nie dbano w podobny sposób, ponieważ ich los wydawał się przesądzony. W powszechnym przekonaniu naturalne uzębienie było czymś tymczasowym, natomiast dobrze wykonana proteza mogła służyć przez wiele lat. Co więcej, protezy można było poprawiać, regulować i wymieniać w nich pojedyncze elementy, podczas gdy leczenie własnych zębów rzadko przynosiło trwałe efekty.

Zmiana myślenia o naturalnym uzębieniu

Zmiana tego podejścia nastąpiła około połowy XIX w., wraz z rozwojem nowoczesnej stomatologii, wprowadzeniem znieczulenia oraz stopniowym odchodzeniem od protez z ludzkich zębów na rzecz porcelany i innych materiałów. Dopiero wówczas zaczęto postrzegać naturalne zęby jako wartość, którą warto chronić przez całe życie. Wcześniej jednak logika epoki była bezlitosna: skoro zęby i tak wypadną, lepiej jak najszybciej zastąpić je czymś, co zapewni komfort oraz społeczny prestiż.

Źródła: Oldfield P., Dental Roots: A History of Dentistry from Early Times to the Nineteenth Century. Thomas Fisher Rare Book Library, 1986.

Zampetti P., Ilustrowana historia stomatologii, DK Media Poland

Fot. Wellcome Collection gallery (2018-03-27): https://wellcomecollection.org/works/e6bfae2z CC-BY-4.0

Najnowsze

Wyciek danych z MyDr: UODO odpowiada lekarzom. Co z 72 godzinami? Wyciek danych z MyDr: UODO odpowiada lekarzom. Co z 72 godzinami?

Wyciek danych z MyDr: UODO odpowiada lekarzom. Co z 72 godzinami?

Czy lekarz lub lekarz dentysta musi zgłosić naruszenie danych pacjentów, jeżeli dostawca systemu MyDr informuje, że zgłoszenie nie jest obecnie wymagane? I kiedy zaczyna się 72-godzinny termin na zawiadomienie UODO? Odpowiedź Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych na zapytania Prezesa Naczelnej Izby Lekarskiej porządkuje najważniejsze wątpliwości dotyczące odpowiedzialności placówek medycznych korzystających z zewnętrznego systemu EDM. Kluczowe znaczenie ma rozróżnienie ról. Serwis MyDr jest podmiotem […]
Eurostat: Polacy blisko czołówki UE: prawie co piąty dorosły z otyłością Eurostat: Polacy blisko czołówki UE: prawie co piąty dorosły z otyłością

Eurostat: Polacy blisko czołówki UE: prawie co piąty dorosły z otyłością

W Polsce otyłość dotyczy już 19,4% osób dorosłych – wynika z opublikowanych 4 września danych Eurostatu za rok 2025. To wynik wyraźnie wyższy od średniej dla państw Unii Europejskiej, która wyniosła 16,3% (choć w zestawieniu znalazła się także część państw spoza Unii). Co więcej, pod względem odsetka osób z BMI wynoszącym co najmniej 30 nasz kraj zbliża się do państw o najwyższych wskaźnikach otyłości w Europie. Najwyższy odsetek osób […]
Namiot na ulicy zamiast gabinetu – realia stomatologii w Gazie Namiot na ulicy zamiast gabinetu – realia stomatologii w Gazie

Namiot na ulicy zamiast gabinetu – realia stomatologii w Gazie

W miejsce dwóch poprzednich gabinetów – niewielki namiot ustawiony w alejce. Zamiast stałego dostępu do energii elektrycznej – powtarzające się oczekiwanie, kiedy prąd będzie znów dostępny. A zamiast leczenia zgodnego z możliwościami współczesnej stomatologii – ekstrakcja zęba, którego pacjent nie może uratować, bo nie stać go na wypełnienie. W Strefie Gazy wojna i kryzys gospodarczy zmieniły nie tylko warunki życia pacjentów, ale także sposób funkcjonowania lekarzy dentystów. Pracy jednego z nich, dr. […]
Paracetamol a ciąża i ryzyko autyzmu oraz ADHD u dzieci Paracetamol a ciąża i ryzyko autyzmu oraz ADHD u dzieci

Paracetamol a ciąża i ryzyko autyzmu oraz ADHD u dzieci

Przeprowadzone w Hongkongu największe dotychczas badanie naukowe nie potwierdziło, aby stosowanie paracetamolu przez kobiety w ciąży zwiększało ryzyko zaburzeń ze spektrum autyzmu (ASD) lub zespołu nadpobudliwości psychoruchowej z deficytem uwagi (ADHD) u dzieci. Autorzy podkreślili, że zastosowanie nowatorskiej metody porównywania rodzeństwa pozwoliło wyeliminować wpływ wielu czynników, które mogły zniekształcać wyniki wcześniejszych analiz. Paracetamol od lat jest uznawany za lek pierwszego wyboru w leczeniu bólu i gorączki u kobiet […]

Treści przeznaczone wyłącznie dla profesjonalistów medycznych

Zgodnie z obowiązującymi przepisami prawa, dostęp do części treści portalu Dentonet.pl jest przeznaczony wyłącznie dla profesjonalistów medycznych: lekarzy dentystów, higienistek stomatologicznych, asystentek stomatologicznych, techników dentystycznych oraz innych osób wykonujących zawód medyczny.

Ważne zastrzeżenie

Jeżeli nie jesteś profesjonalistą medycznym, możesz korzystać wyłącznie ze strefy ogólnej, przeznaczonej dla pacjentów i osób niezwiązanych zawodowo z medycyną.