Prosty test śliny może zwiększyć wykrywalność raka jamy ustnej
Trwają prace nad stworzeniem prostego i taniego testu śliny wykrywającego raka jamy ustnej. To przełom, który mógłby radykalnie poprawić badania przesiewowe i przyczynić się do spadku liczby osób umierających na ten nowotwór, będący 6 najczęściej występującym rakiem na świecie.

Badaniem klinicznym będzie objętych 100–120 pacjentów z białymi zmianami chorobowymi lub naroślami w jamie ustnej i obszarze migdałków.
Barry Wenig, profesor w College of Human Medicine's Department of Surgery i jego zespół będzie szukał określonych, wcześniej zidentyfikowanych przez naukowców UCLA, biomarkerów, których obecność może potwierdzić raka jamy ustnej.
Dzięki takiemu prostemu testowi identyfikującemu obecność konkretnych biomarkerów lekarze wiedzieliby, którzy pacjenci wymagają leczenia, a którzy mogą uniknąć zbędnej i inwazyjnej biopsji.
Samo badanie śliny jest bezpieczne dla pacjentów i nieinwazyjne – wystarczy splunąć do kubka.
Większość białych zmian to zmiany łagodne, więc u większości osób, u których takie zmiany występują, biopsje nie są potrzebne – mówi prof. Wenig. – Z drugiej strony, prosty test pozwoli nam na zidentyfikowanie tych pacjentów, u których zmiany są złośliwe i szybsze skierowanie ich na odpowiednie leczenie.
Wysoka śmiertelność na nowotwory jamy ustnej związana jest z ich późnym wykrywaniem. Jak zaznacza prof. Wenig tylko 60 proc. pacjentów żyje ponad pięć lat po diagnozie, a wśród czarnych mężczyzn ten odsetek wynosi tylko 38 proc.
Głównym zadaniem, mającym na celu zmniejszenie śmiertelności i zachorowalności na raka jamy ustnej jest opracowanie strategii do identyfikowania oraz wykrywania choroby, kiedy nowotwór jest na bardzo wczesnym etapie – powiedział Wenig.
Jed Jacobson, dentysta, dyrektor ds. naukowych w Delta Dental's Research and Data Institute, współpracującym z Wenigiem nad tym projektem, powiedział: Wyniki tego badania mogą zmienić życie wielu ludzi. To ogromna szansa dla społeczności stomatologów na udział w projekcie, który może być przełomowy.
Warto także zauważyć, że takie badanie mogłoby także pozytywnie wpłynąć na oszczędności opieki zdrowotnej, na skutek zmniejszenia liczby biopsji.
oprac. mch na podstawie
www.medicalnewstoday.com







