Prof. Marzena Dominiak: Pojawić się mogą kolejne zalecenia PTS-u
O bieżącej sytuacji w polskiej stomatologii, ankiecie, którą PTS przeprowadził wśród lekarzy dentystów oraz programie szczepień przeciw koronawirusowi rozmawiamy z prof. Marzeną Dominiak, prezydentem Polskiego Towarzystwa Stomatologicznego.

Jak z perspektywy czasu oceni Pani sytuację, w której znalazła się polska stomatologia na początku pandemii?
Prof. Marzena Dominiak: - Podczas pierwszej fali pandemii wielu stomatologów zamknęło swoje gabinety, nie wiedząc, jak się zachowywać w codziennej pracy, bo nie było takich wytycznych. Absolutnym priorytetem było wówczas pokazanie lekarzom, jak mogą pracować w sposób bezpieczny dla siebie, pozostałego personelu w gabinecie i pacjentów. Temu służyły pierwsze wytyczne, opracowane jeszcze w marcu. Ich aktualizacja miała na celu pokazanie, jak z kolei będzie wyglądała stomatologia po odmrażaniu gospodarki, ale nadal w sytuacji zagrożenia epidemiologicznego.
Czy teraz rzeczywistość funkcjonowania gabinetów stomatologicznych się zmieniła?
- Bez wątpienia sytuacja uległa poprawie. Każdy dentysta może pracować, wiemy w jaki sposób się zabezpieczać i jak pracować, aby zagrożenie wirusem było jak najmniejsze. Z drugiej strony, wiosną baliśmy się kilku przypadków dziennie, teraz są ich tysiące. Siłą rzeczy zmieniło się więc podejście do bezpieczeństwa w gabinetach stomatologicznych. Pojawiły się nowe urządzenia do oczyszczania powietrza czy dezynfekcji powierzchni, które jeszcze kilkanaście miesięcy temu nie były dostępne na polskim rynku, mamy nowe środki biobójcze czy płukanki, które były tworzone na potrzeby walki z koronawirusem.
Jakich działań PTS-u – w kontekście dalszego funkcjonowania stomatologii w dobie COVID-19 – możemy spodziewać się w najbliższym czasie?
- Już wkrótce jako Polskie Towarzystwo Stomatologiczne zorganizujemy panel dyskusyjny dotyczący metod oczyszczania i dezynfekcji gabinetów, w którym wezmą udział zarówno przedstawiciele biznesu, jak i specjaliści i naukowcy w tych dziedzinach. Oczywiście wiemy, że podstawy funkcjonowania branży się nie zmienią, bo po spadku liczby zakażeń czeka nas powrót do stref czerwonych i żółtych, a następnie stopniowe odmrażanie innych sektorów gospodarki. W przypadku gabinetów bardzo ważne są jednak szczegóły, dzięki którym stomatolodzy mogą funkcjonować bezpiecznie dla siebie i pacjentów. Po spotkaniu przelejmy wszystkie wnioski na papier i pojawić się mogą kolejne zalecenia ze strony PTS-u.
Niedawno opublikowano wyniki ankiety przeprowadzonej przez PTS dotyczącej funkcjonowania polskich gabinetów w czasie pandemii [więcej informacji TUTAJ]. Jaki cel przyświecał Towarzystwu przy tworzeniu tej ankiety?
- Chcieliśmy dowiedzieć się, jak wygląda sytuacja wśród lekarzy dentystów w Polsce, i to nie tylko wśród członków Polskiego Towarzystwa Stomatologicznego. Choć większość ankietowanych nie zadeklarowała członkostwa w PTS-ie, to aż 93% z nich korzysta w codziennej pracy z zaleceń naszej organizacji. Dodatkowo, jakiś czas temu wysłałam do ministerstwa zdrowia zapytanie, czy wiadomo, ilu lekarzy dentystów zaraziło się koronawirusem podczas wykonywania obowiązków zawodowych, ale ministerstwo poinformowało, że nie posiada aż tak dokładnych danych. Chcieliśmy więc zebrać rzetelne informacje, które pochodzą wprost od dentystów: jak wygląda ich praca, sytuacja finansowa, liczba pacjentów. To ważne dane, którymi można podpierać się np. podczas rozmów z resortem zdrowia.
Na koniec pytanie o szczepionkę przeciw koronawirusowi, która budzi sporo pytań i wątpliwości, niekiedy nawet w środowisku lekarskim. Czy pani zdaniem środowisko stomatologiczne powinno wziąć udział w programie szczepień?
- Jeśli chodzi o szczepionkę na koronawirusa, nie jestem w tej kwestii specjalistą, ale autorytetem w tej dziedzinie dla mnie osobiście jest prof. Krzysztof Simon, szerszemu gronu znany głównie z licznych wypowiedzi medialnych, który był przez lata członkiem rady wydziału Uniwersytetu Medycznego we Wrocławiu, w którym również pracuję. Znamy się długi czas i jest on niezaprzeczalnym ekspertem w tej dziedzinie. Wyraził on przekonanie, że warto poddać się szczepieniom. Szczepionki na pewno zostały poddane odpowiednim testom we wszystkich fazach badań klinicznych, może nieco krótszych niż zazwyczaj, ale jednak. Jeśli prof. Simon zgodził się na udział w programie szczepień, to jest to dla mnie jak najbardziej wiarygodne. Wszyscy powinniśmy iść zgodnie z tymi zaleceniami i jak najbardziej podejść do szczepień przeciw koronawirusowi.
Dziękuję za rozmowę!
Rozmawiał Piotr Łukaszewicz





