Próchnica uderza najbardziej w osoby najuboższe
W badaniach, które przeprowadzono w sześciu państwach Europy, Azji i Ameryki Południowej, wykazano, że ekonomiczny wpływ próchnicy zębów jest największy w najuboższych grupach społecznych. Badanie dowiodło również, że koszty te można znacząco obniżyć, podejmując skuteczne działania profilaktyczne.

W pracy opublikowanej w czasopiśmie naukowym „BMC Public Health” zbadano nierówności w zakresie zdrowia jamy ustnej, szacując ekonomiczne obciążenie próchnicą zębów w zależności od poziomu deprywacji w sześciu krajach. Badanie zostało zlecone przez Europejską Federację Periodontologii (EFP).
Międzynarodowy zespół badawczy opracował model symulacyjny, dzięki któremu oszacowano koszty opieki zdrowotnej związane z leczeniem próchnicy od okresu dojrzewania do wieku średniego w Wielkiej Brytanii, Francji, Niemczech, Włoszech, Brazylii oraz Indonezji. Model ten został oparty na danych z każdego z państw nt. stanu zębów z próchnicą w danej populacji – braków zębowych, zębów z wypełnieniami, prawdopodobieństwa podjęcia leczenia (np. zabieg odtwórczy, ekstrakcja, zastąpienie zęba implantem), przy czym w badaniu uwzględniono osoby z różnych grup społeczno-ekonomicznych.
Uzyskane wyniki dowodzą, że wpływ ekonomiczny próchnicy zębów jest nieproporcjonalnie wyższy w najuboższych grupach społecznych, przy czym w Wielkiej Brytanii odnotowano najwyższe koszty na osobę spośród badanych państw, wynoszące około 18 000 funtów szterlingów (prawie 93 000 złotych).
Uczestniczący w badaniach prof. Iain Chapple, periodontolog i konsultant w dziedzinie stomatologii odtwórczej na Uniwersytecie w Birmingham, skomentował: – Nasze badanie podkreśla ogromną potrzebę zastosowania wczesnych i trwałych działań zapobiegawczych w celu rozwiązania problemów ekonomicznych i zdrowotnych związanych z próchnicą zębów. Skupiając się na osobach z najbardziej zagrożonych grup, możemy osiągnąć znaczną redukcję kosztów i poprawić ogólne wyniki dotyczące zdrowia jamy ustnej.
Opłaca się inwestować w profilaktykę
Następnie w badaniu przeanalizowano potencjalną redukcję kosztów opieki zdrowotnej wynikającą z wdrożenia różnych środków zapobiegawczych. Należą do nich inicjatywy na poziomie społecznym, takie jak fluoryzacja wody, wyższe opodatkowanie napojów słodzonych cukrem, programy edukacyjne w szkołach i kampanie na rzecz świadomości zdrowia jamy ustnej; ale także działania na poziomie indywidualnym, takie jak utrzymanie dobrej higieny jamy ustnej poprzez szczotkowanie zębów pastą z fluorem i miejscowe stosowanie fluoru.
Szacuje się, że jeśli działania te zostaną zastosowane w całej populacji, pozwoli to ograniczyć frekwencję próchnicy o 30%, przy czym największa redukcja kosztów leczenia próchnicy dotyczy osób w najgorszej sytuacji ekonomicznej – w Wielkiej Brytanii redukcja ta wyniosłaby około 14 000 funtów szterlingów (równowartość ponad 72 000 złotych).
Inny z uczestników badania, prof. Moritz Kebschull, kierownik Wydziału Periodontologii i Rehabilitacji Jamy Ustnej na Uniwersytecie w Birmingham, powiedział: – Zaobserwowaliśmy, że osoby z grup o największych ograniczeniach finansowych mają od samego początku więcej próchnicy, co skutkuje ogólnie większym obciążeniem próchnicą oraz wyższymi kosztami leczenia. Dlatego ważne jest, aby rozpocząć profilaktykę wcześnie, koncentrując się na ograniczaniu próchnicy u małych dzieci i kontynuując ją przez całe życie pacjentów.
Praca pt. „Inequalities in oral health: estimating the longitudinal economic burden of dental caries by deprivation status in six countries” została opublikowana 21 grudnia 2024 r.
Na co należy zwrócić szczególną uwagę, podejmując się leczenia próchnicy w fazie przedubytkowej? – Zacząć należy od tego, żeby próchnicę w fazie przedubytkowej w ogóle wykryć. Założenie może być np. takie, że każdy pacjent ma próchnicę w fazie przedubytkowej i w tym przypadku leczeniem będzie zapobiegnięcie jej rozwinięciu – mówi dr n. med. Marcin Aluchna, specjalista I stopnia stomatologii ogólnej, specjalista II stopnia stomatologii zachowawczej, autor i współautor ponad 140 publikacji oraz podręczników, prowadzący szkolenia i kursy dla lekarzy dentystów, pracownik dydaktyczny Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego, członek Komisji Kształcenia NIL.
Źródła: https://medicalxpress.com/
https://bmcpublichealth.biomedcentral.com/
Przewiń, aby wideo odtworzyło się z dźwiękiem
Lazy loading aktywny – odtwarzanie rozpocznie się po pojawieniu się nagrania w kadrze







