Problemy ze zdrowiem jamy ustnej królów i przywódców
Kłopoty ze zdrowiem zębów i całej jamy ustnej dotyczą niemal każdego. Nie może więc dziwić, że zmagali się z nimi także monarchowie i liderzy polityczni, którzy nie mieli dostępu do zdobyczy współczesnej stomatologii. Jakie konkretnie informacje o problemach z uzębieniem m.in. George’a Washingtona czy Napoleona Bonaparte zachowały się w źródłach historycznych?

Gustaw I Waza (1496-1560)
Od 1523 r. król Szwecji, a zarazem dziadek Zygmunta III Wazy, pod koniec swojego życia miał poważne problemy stomatologiczne. Badania przeprowadzone po śmierci władcy (w tym ekshumacja jego szczątków w 1945 r.) ujawniły chroniczne infekcje w obrębie szczęki. Ponieważ w epoce Gustawa wierzono, że metale szlachetne mają korzystny wpływ na zdrowie, król próbował leczyć choroby stomatologiczne, leżąc wśród złotych dukatów, a nawet tarzając się po nich.
Elżbieta I (1533-1603)
Źródła historyczne podają, że córka króla Anglii Henryka VIII i jego drugiej żony Anny Boleyn miała poważne problemy ze zdrowiem jamy ustnej, które pogłębiało zamiłowanie do słodkich przekąsek i napojów. Z zachowanych relacji wynika, że zęby królowej miały ciemną, prawie czarną barwę – ze względu na próchnicę, ale prawdopodobnie również z powodu częstego stosowania makijażu na bazie ołowiu. Brak skutecznej opieki stomatologicznej pod koniec XVI w. oznaczał, że monarchini zmagała się z poważnymi dolegliwościami, w tym częstym bólem zębów.
George Waszyngton (1732-1799)
Problemy stomatologiczne zaczęły się już w młodości pierwszego prezydenta Stanów Zjednoczonych. W ciągu swojego życia Waszyngton stracił większość zębów i nosił protezy wykonane z różnych materiałów, w tym kości słoniowej, zębów ludzkich i zębów zwierzęcych. Stomatologiczne problemy prezydenta były tak poważne, że niekiedy miewał trudności z mówieniem i na co dzień musiał radzić sobie ze znacznym dyskomfortem.
Napoleon Bonaparte (1769-1821)
Pierwszy cesarz Francuzów miał – jak wielu mu współczesnych – problemy stomatologiczne, w szczególności próchnicę zębów oraz prawdopodobnie ropnie, które były powszechne w jego epoce. Osobisty dentysta Napoleona opisał jego zęby jako „wstrętne”, co potwierdza poważny stan zdrowia jamy ustnej. Niektórzy historycy podejrzewają, że Bonaparte cierpiał na silne bóle zębów podczas prowadzonych kampanii, co nie pozostawało bez wpływu na jego zdrowie i morale, a może także na przebieg działań wojennych.
Król Ludwik II Bawarski (1845-1886)
Ludwik II, określany mianem „szalonego króla”, był znany ze swojego ekscentrycznego zachowania oraz odważnych projektów architektonicznych, takich jak zamek Neuschwanstein. Władca cierpiał na różnego rodzaju kłopoty zdrowotne, m.in. zdiagnozowano u niego paranoję oraz problemy stomatologiczne. Aby ratować uzębienie króla, na prośbę bawarskiego rządu w 1884 r. zatrudniono dr. Franza Carla Gerstera, młodego lekarza i dentystę, który został również przeszkolony w zakresie psychiatrii. Gerster pisał, że stan zębów króla jest tak zły, że nie można już używać nici z jelit zwierzęcych, by przymocować sztuczne zęby do kilku pozostałych trzonowców Ludwika.
Źródło: https://www.ada.org/
Fot. Gilbert Charles Stuart, Metropolitan Museum of Art, online collection (accession number 07.160), https://pl.wikipedia.org/, CC-by-SA







