Problemy z prawem przez… płukankę
Płyn do płukania ust ma za zadanie niszczyć potencjalnie groźne bakterie osiadające na śluzówkach jamy ustnej i zębach. Skutecznie działająca płukanka zapobiega także osadzaniu się płytki nazębnej.
Składnikami płukanek są różne substancje aktywne, takie jak chlorheksydyna, sangwinaryna czy triclosan. Dodatkami są często olejki eteryczne: mentolowy, eukaliptusowy, tymolowy. Część popularnych i łatwo dostępnych na rynku płynów do płukania ust zawiera alkohol, który jak wiadomo, doskonale sprawdza się z niszczeniu szkodliwych mikroorganizmów.
Problem w tym, że wypłukanie ust płynem mającym w swoim składzie alkohol może skutkować uzyskaniem dodatniego wyniku w testach wykonanych alkomatem. Podobny efekt występowałby po zjedzeniu cukierka wypełnionego alkoholem. Alkomat zarejestruje w wówczas wynik stężenia alkoholu w wydychanym powietrzu, które również przechodzi przez jamę ustną, w której chwilę wcześniej znajdował się etanol.
Jadąc do pracy na ważne spotkanie warto pamiętać, że zatrzymanie przez policję celem przeprowadzenia rutynowej kontroli może wiązać się z przeprowadzeniem badania przy użyciu alkomatu i uzyskaniem dodatniego wyniku, co zakończy się wszczęciem postępowania karnego i możliwością utraty prawa jazdy.
Taki przypadek szczegółowo opisuje portal internetowy „Wiadomości Białystok”. Pan Piotr zatrzymany do rutynowej kontroli jadąc do pracy zadbał o swój świeży oddech i utracił prawo jazdy. Alkomat w momencie badania wykazał 0,21 promila w wydychanym powietrzu. Kierowca stanie przed sądem, gdzie będzie próbował oczyścić się ze stawianych mu zarzutów.
inf. własne/wiadomosci.bstok.pl







