„Poziomy wynagrodzeń medyków są nieadekwatnie niskie”
Prezydium Naczelnej Rady Lekarskiej negatywnie zaopiniowało projekt nowej ustawy o najniższych wynagrodzeniach w ochronie zdrowia oraz nową tabelę płac dla pracowników ochrony zdrowia. Zgodnie z projektem, najwyższa pensja minimalna ma wynieść 8210,67 zł brutto miesięcznie.

Przypomnijmy - ustawa zakłada zmianę najniższych wynagrodzeń dla pracowników ochrony zdrowia, m.in. lekarzy i lekarzy dentystów, pielęgniarek oraz ratowników medycznych. W zależności od zawodu oraz posiadanego wykształcenia, pensje ustalane są na podstawie tzw. współczynnika pracy. I tak np. dla lekarza/lekarza dentysty ze specjalizacją współczynnik wynosić będzie 1,45 – a więc po 1 lipca 2022 r. wynagrodzenie minimalne wyniesie 8210,67 zł brutto. Dla lekarza/lekarza dentysty bez specjalizacji współczynnik wyniesie 1,19 – najniższa pensja to 6738,41 zł brutto. Lekarz stażysta/lekarz dentysta stażysta otrzyma wynagrodzenie minimalne 5379,40 zł brutto (współczynnik 0,95). Pisaliśmy o tym TUTAJ.
NRL: projekt nie realizuje postulatów środowiska medycznego
Negatywnie projekt ustawy zaopiniowało prezydium Naczelnej Rady Lekarskiej. Zdaniem samorządu, projekt nie realizuje postulatów środowiska medycznego, a proponowane współczynniki pracy w istotny sposób odbiegają od oczekiwań. - Prezydium Naczelnej Rady Lekarskiej podkreśla, że postulowany od wielu lat przez samorząd lekarski poziom minimalnego wynagrodzenia lekarzy i lekarzy dentystów ze specjalizacją to trzykrotność przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia, tymczasem projekt przewiduje dla tych osób współczynnik o ponad połowę niższy. Samorząd lekarski oczekuje ustawowego określenia szybkiej ścieżki dojścia do oczekiwanych poziomów minimalnego wynagradzania lekarzy i lekarzy dentystów na poziomie 3-krotności przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia dla lekarzy i lekarzy dentystów specjalistów oraz 2,5-krotności dla lekarzy i lekarzy dentystów w trakcie specjalizacji, przy czym obecnie wynagrodzenie lekarzy i lekarzy dentystów specjalistów nie powinno być niższe niż 2-krotność przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia - podkreślono.
Proponowane współczynniki, według NRL, prowadzą do spłaszczania poziomu wynagradzania w poszczególnych grupach zaszeregowania, co sprawia, że różnice pomiędzy osobą kierującą zespołem pracowników medycznych – lekarzem, a pozostałymi osobami wykonującym inne zawody medyczne, nie oddają różnicy w kwalifikacjach tych osób. - Co istotne, projektowany dla lekarzy i lekarzy dentystów specjalistów współczynnik jest niższy od wynikającego z odniesienia ustalonej na mocy porozumienia zawartego w 2018 r. przez ministra zdrowia z Porozumieniem Rezydentów kwoty minimalnego wynagrodzenia tych osób w 2018 r. do wysokości ówczesnego przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia. Z uwagi na spadek siły nabywczej pieniądza rozbieżność pomiędzy postulowanymi przez środowiska pracowników zawodów medycznych współczynnikami, a proponowanymi w projekcie ustawy będzie w praktyce jeszcze bardziej odczuwalna niż można było to przewidywać w ubiegłym roku - dodano.
Prezydium Naczelnej Rady Lekarskiej negatywnie zaopiniowało projekt wskazując, że przewidziane w nim poziomy minimalnych wynagrodzeń pracowników podmiotów leczniczych są nieadekwatnie niskie w odniesieniu do kompetencji, doświadczenia tych pracowników oraz wagi wykonywanych przez nie czynności zawodowych. - Utrzymywanie dalece niesatysfakcjonującego poziomu wynagrodzeń pracowników sektora ochrony zdrowia będzie w dalszym ciągu pogłębiać kryzys tego systemu - podsumowano.
- Samorząd to grupa zapaleńców, ale do sukcesu swoich działań potrzebują wsparcia pozostałych lekarzy - mówi Dariusz Paluszek, członek prezydium Naczelnej Rady Lekarskiej. Przyznaje, że część lekarzy nie ma pełnej świadomości tego, czym zajmują się izby lekarskie.
Źródło: https://nil.org.pl/
Przewiń, aby wideo odtworzyło się z dźwiękiem
Lazy loading aktywny – odtwarzanie rozpocznie się po pojawieniu się nagrania w kadrze






