Podwyższenie wycen w stomatologii. „To nie wystarczy”
Kilkanaście dni temu przedmiotem obrad sejmowej podkomisji ds. zdrowia publicznego był stan leczenia stomatologicznego. Przedstawiciel resortu zdrowia zapowiedział m.in. wprowadzenie nowych wycen w endodoncji, chirurgii stomatologicznej i stomatologii zachowawczej. Zdaniem ekspertów, to za mało, by poprawić stan publicznej stomatologii w Polsce.

Podczas posiedzenia sejmowej stałej podkomisji ds. zdrowia publicznego, które miało miejsce pod koniec maja, ministerstwo zdrowia reprezentował Michał Dzięgielewski, dyrektor Departamentu Lecznictwa. Jak przyznał, w stomatologii publicznej w ostatnich latach niewiele się działo, ale w ostatnim czasie resort ruszył ze zmianami. Wymienił, że wśród planowanych lub już wprowadzonych zmian jest m.in. podwyższenie wycen w endodoncji, analiza i wprowadzenie nowych wycen w chirurgii stomatologicznej, a także wyższe wyceny wypełnień związane z wycofaniem amalgamatu.
Jak dodał, resort zdaje sobie sprawę, że na stanie publicznej stomatologii w znacznym stopniu odbiła się pandemia. Resort zauważa też, że coraz mniej stomatologów chce współpracować z NFZ-em. – Mamy nadzieję, że się to zmieni po podwyższeniu wycen – powiedział.
Według obecnych na posiedzeniu ekspertów i posłów, samo podwyższenie wycen nie wystarczy, by odbudować sektor stomatologii publicznej. – To nie jest tylko kwestia wycen, ale przede wszystkim decyzji państwa, że będziemy tę stomatologię odbudowywać, czyli że zabierzemy pacjentów z sektora prywatnego. A to będzie bardzo dużo kosztowało. Ale trzeba to zrobić – mówiła posłanka Marcelina Zawisza z Lewicy.
Jak dodała prof. Dorota Olczak-Kowalczyk, krajowa konsultant ds. stomatologii dziecięcej, bardzo trudna jest sytuacja m.in. gabinetów zajmujących się leczeniem dzieci. – W stomatologii dziecięcej, w gabinetach szkolnych większość świadczeń pokrywa Narodowy Fundusz Zdrowia. Takie gabinety nie mają innego źródła finansowania. A wyceny są bardzo niskie. Stąd ich niewielka popularność. Ważne jest, żeby stworzyć system, w którym są udzielane rzetelne, prawdziwe świadczenia – powiedziała.
- Stomatologów zepchnięto do rynku prywatnego. Nie ma presji na lepsze finansowanie publicznej stomatologii - mówi Dariusz Paluszek, przewodniczący komisji ds. lekarzy dentystów Okręgowej Izby Lekarskiej w Warszawie, pytany o przyczyny wciąż zbyt niskich nakładów NFZ na leczenie stomatologiczne.
Źródło: https://pulsmedycyny.pl/
Przewiń, aby wideo odtworzyło się z dźwiękiem
Lazy loading aktywny – odtwarzanie rozpocznie się po pojawieniu się nagrania w kadrze







