Czy placówki medyczne mogą tworzyć „czarne listy” pacjentów?
W niektórych placówkach medycznych tworzy się tzw. „czarne listy” pacjentów – osób, które notorycznie spóźniają się na wizyty lub w ogóle się na nich nie pojawiają. Praktyka ta wzbudziła zastrzeżenia prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych. Z urzędu sprawdzi on, czy nie narusza to praw pacjentów.

Według informacji medialnych, jakiś czas temu w sieci pojawił się serwis internetowy, w którym lekarze mogą sprawdzić, czy zapisany do nich pacjent nie jest tym, który notorycznie się spóźnia lub w ogóle nie przychodzi na umówione wizyty. Na liście, do której dostęp mają wyłącznie lekarze, znajduje się wprawdzie jedynie numer telefonu pacjenta, lecz również on zalicza się do danych osobowych, więc by móc go legalnie wykorzystywać, muszą być spełnione przesłanki określone w ogólnym rozporządzeniu o ochronie danych (RODO). Numery telefonów znajdujące się w zasobach portalu mają ponadto służyć do zidentyfikowania dzwoniącego jako „niesolidnego pacjenta”. Może to prowadzić do nadużyć skutkujących nawet ograniczeniem jego prawa dostępu do świadczeń medycznych.
Doniesienia medialne dotyczące tworzenia tzw. „czarnej listy” pacjentów wzbudziły zaniepokojenie prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych. Dlatego uznano za celowe zajęcie się tą sprawą z urzędu.
W Ustroniu odbyła się konferencja „Biomateriały i Mechanika w Stomatologii”. Przedstawiciele uczelni medycznych i technicznych rozmawiali m.in. o technikach wytwarzania biomateriałów, reakcjach alergicznych na materiały stosowane w protetyce.
AF
Fot. Archiwum
Przewiń, aby wideo odtworzyło się z dźwiękiem
Lazy loading aktywny – odtwarzanie rozpocznie się po pojawieniu się nagrania w kadrze





