Olsztyn: pacjent po rekonstrukcji żuchwy czuje się dobrze
21-letni pacjent po operacji rekonstrukcji żuchwy i stawu skroniowo-żuchwowego czuje się dobrze. W drugiej dobie po operacji nie ma zagrożenia życia – oceniła w środę dr Anna Bromirska-Małyszko ze Szpitala Miejskiego w Olsztynie, kierująca zespołem operującym mężczyznę.

10-osobowy zespołów specjalistów ze Szpitala Miejskiego w Olsztynie w poniedziałek przeprowadził nowatorską operację u mężczyzny chorującego na guza miejscowo-złośliwego żuchwy. Operacja polegała na usunięciu połowy kości żuchwy, a następnie rekonstrukcji ubytku przeszczepem kości z biodra na mikrozespoleniach naczyniowych z jednoczesnym wszczepieniem indywidualnej protezy stawu skroniowo-żuchwowego. Pobrany fragment kości biodrowej został wcześniej zaprojektowany komputerowo na podstawie trójwymiarowego modelu cyfrowego, dzięki czemu chirurdzy precyzyjnie odtworzyli ubytek jak najbardziej zbliżony kształtem do anatomicznej struktury twarzy. W tym samym czasie wszczepili również pacjentowi indywidualną protezę stawu skroniowo-żuchwowego.
W środę podczas konferencji prasowej w Olsztynie chirurg wykonująca operację dr Anna Bromirska-Małyszko powiedziała, że choroba nowotworowa zniszczyła duży fragment żuchwy mężczyzny, sięgając aż do główki stawowej w stawie skroniowo-żuchwowym. – Chora kość była rozdęta, dziurawa, z powikłaniami stanu zapalnego. Nowotwór wykraczał poza granice kości, „wysypywał się” przez kość na zewnątrz. Nowotwór miejscowo-złośliwy, który zdiagnozowano u pacjenta, nie daje przerzutów i nie ma zagrożenia życia, ale gdyby mężczyzna nie podjął leczenia, doszłoby do patologicznego złamania kości – wyjaśniła chirurg.
Operację poprzedziło planowanie i wizualizacja na modelu 3D układu kostnego. Obraz z tomografu komputerowego kości został przeniesiony na język informatyczny, na podstawie którego specjaliści uzyskali model rekonstrukcji kości żuchwy.
Jak wyjaśniła dr Bromirska-Małyszko, rekonstrukcję kości żuchwy wykonuje się zwykle z kości strzałkowej na zespoleniach, ale wówczas staw skroniowo-żuchwowy nie ma podparcia. Pacjent po takiej operacji nie może tą stroną żuchwy gryźć, górne i dolne zęby nie stykają się i to powoduje asymetrię twarzy. Olsztyńscy chirurdzy, oprócz zrekonstruowania ubytku przeszczepem kości z biodra, wszczepili protezę stawu skroniowo-żuchwowego z atestowanych materiałów. Proteza była „szyta na miarę”, indywidualnie zaprojektowana dla 21-letniego mężczyzny. Chodzi o to, by u pacjenta zachować prawidłowy zarys twarzy oraz by żuchwa wraz ze stawem mogła pełnić swoje funkcje, np. żucia. Dlatego po pewnym czasie zrekonstruowane zostaną w formie implantów zęby.
Pacjent Radosław Boratyński z woj. mazowieckiego w czasie rozmowy z dziennikarzami powiedział, że czuje się dobrze i ma nadzieję, że odzyska zdrowie i wygląd.
Implanty medyczne na indywidualne zamówienie? Odwiedziliśmy z kamerą Dentowizji Pracownię Indywidualnych Implantów Medycznych w Łodzi, gdzie powstają implanty do rekonstrukcji żuchwy, oczodołów czy twarzoczaszki. Pracownia działa w Łódzkim Regionalnym Parku Naukowo Technologicznym.
Oprac. AF na podst. http://naukawpolsce.pap.pl/zdrowie/
Fot. RobynsWorld, pixabay.com





