ORL w Rzeszowie: na razie lepiej nie stosować amalgamatu
Komisja stomatologiczna ORL w Rzeszowie rekomenduje, by gabinety posiadające umowę z NFZ-em, a niewyposażone w separatory amalgamatu, do czasu pojawienia się oficjalnych wytycznych ministerstwa zdrowia nie wykonywały procedur leczniczych z wykorzystaniem amalgamatu.

W specjalnym stanowisku komisja stomatologiczna ORL w Rzeszowie wezwała do natychmiastowego i odpowiedzialnego działania wszystkie organy państwowe, których zadaniem jest realizacja polityki zdrowotnej. Jej daniem, bezpośrednie i organizacyjne koszty realizacji rozporządzenia Parlamentu Europejskiego ws. rtęci powinny wziąć na siebie ministerstwo zdrowia i NFZ jako instytucje odpowiedzialne za obecność amalgamatu w wypełnianych zębach pacjentów. – Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego wskazuje na konieczność dbania o środowisko naturalne, a to przede wszystkim zadania organów państwa, w szczególności ministerstwa środowiska. Państwo z tego tytułu powinno partycypować w kosztach realizacji tych zadań i wprowadzić zachęty finansowe dla podmiotów, którym nakłada się dodatkowe obowiązki – podkreślono w komunikacie.
Komisja Stomatologiczna ORL w Rzeszowie przypomniała lekarzom dentystom, że obowiązek posiadania separatorów dotyczy tylko i wyłącznie tych gabinetów, w których – zgodnie z zapisami rozporządzenia – stosowany jest amalgamat stomatologiczny lub w których usuwane są wypełnienia z amalgamatu stomatologicznego lub zęby zawierające takie wypełnienia. Jej zdaniem oznacza to, że jeśli podmiot leczniczy nie zamierza pracować z amalgamatem, nie musi posiadać separatora amalgamatu. – W przypadku gabinetów posiadających umowy z NFZ, z których wynika obowiązek wypełniania z użyciem amalgamatu, a które nie posiadają separatorów, w trosce o zdrowie pacjentów oraz o ochronę środowiska naturalnego, komisja rekomenduje, aby nie były wykonywane w nich procedury lecznicze powiązane z użyciem amalgamatu do czasu odpowiednich działań ministerstwa zdrowia oraz innych instytucji państwowych – podsumowano.
Pytań jest mnóstwo, odpowiedzi brakuje. – Wynika to z tego, że wciąż nie ma krajowych regulacji na ten temat, przekładających unijne wytyczne na polskie podwórko – mówi Bartosz Sywula z Dürr Dental.
AF
Fot. Archiwum
Przewiń, aby wideo odtworzyło się z dźwiękiem
Lazy loading aktywny – odtwarzanie rozpocznie się po pojawieniu się nagrania w kadrze







