Opublikowano wyniki badania „Lekarze Stomatolodzy 2016”
Światło dzienne ujrzał raport „Lekarze Stomatolodzy 2016” przygotowany przez Ośrodek Studiów i Analiz Naczelnej Izby Lekarskiej. Przedstawiono w nim informacje dotyczące m.in. stanu demograficznego, edukacji oraz wykonywania zawodu przez polskich dentystów.

Na 30 września 2016 r. prawo wykonywania zawodu lekarza dentysty posiadało 36 454 osób. Aż 75% tej liczby stanowiły kobiety. W 2016 r. wśród dentystów było 31% osób w wieku do 37 lat oraz w wieku 38-50 lat, 28% w wieku 51-65 lat oraz 11% powyżej 65. roku życia. Najwięcej lekarzy dentystów mieszkało w województwie mazowieckim (6088) i śląskim (4053), zaś najmniej – w województwie opolskim (jedynie 682 osoby).
Stomatolodzy 2016: edukacja polskich dentystów
Ponad połowa respondentów ukończyła studia na kierunku lekarsko-dentystycznym w latach 1990-2009. W badaniu najliczniej reprezentowani byli absolwenci uczelni śląskiej (13%), następnie szczecińskiej oraz wrocławskiej (po 11%). 6,2% respondentów miało tytuł lub stopień naukowy.
Zgodnie z CRL, specjalizację posiadało 42% dentystów. Specjalizacją najczęściej posiadaną przez respondentów badania była stomatologia zachowawcza z endodoncją – posiadało ją niemal trzech na czterech (74%) specjalistów, z czego większość (64%) ukończyła stomatologię ogólną. Co czwarty respondent (26%) posiadał specjalizację z dwóch albo trzech dziedzin.
W ciągu roku poprzedzającego badanie respondenci najczęściej doskonalili się dzięki literaturze fachowej oraz wymianie doświadczeń z innymi lekarzami (po 85%). Niemal równie częste było korzystanie z wiedzy dostępnej za pomocą Internetu (76%). Ze sformalizowanych form doskonalenia zawodowego (kursów, szkoleń, konferencji, e-learningu) skorzystało 88% respondentów.
Sformalizowane formy doskonalenia zawodowego były najczęściej wskazywane jako formy preferowane. Szkolenia, konferencje i sympozja wskazało 57% badanych, a stacjonarne kursy i szkolenia praktyczne – 56%.
Na doskonalenie zawodowe respondenci wydawali przeciętnie 3 tys. zł rocznie. Co piąty lekarz wydał na ten cel ponad 5 tys. zł.
82% badanych wyraziło zainteresowanie uczestnictwem w szkoleniach z wąskich dziedzin i umiejętności, z czego niemal połowa (47%) zadeklarowała takie zainteresowanie zdecydowanie. Wśród osób zainteresowanych tymi szkoleniami największa cześć wskazała na następującą tematykę: okluzja/zaburzenia układu stomatognatycznego (65%), a następnie na endodoncję (57%). Ponad 40% osób wskazało na medycynę i stomatologię estetyczną oraz rentgenodiagnostykę.
Wykonywanie zawodu
Średni staż pracy respondentów wynosił 21,3 roku. Połowa pracowała w zawodzie co najmniej 20 lat, a niemal co czwarty (28%) – co najmniej 30 lat. Maksimum to aż 55 lat pracy zawodowej. Niemal wszyscy (98%) badani udzielali świadczeń zdrowotnych. Co szósty (16%) kierował podmiotem leczniczym, a co jedenasty (9%) prowadził prace badawcze lub dydaktyczne.
Przeciętny czas poświęcany w ciągu tygodnia na wykonywanie zawodu to 40,3 godziny. Co czwarty (26%) respondent pracował tygodniowo więcej niż 48 godzin. Najczęstszą formą prawną wykonywania zawodu lekarza dentysty była indywidualna praktyka lekarska – prowadziło ją 57% respondentów. 50% badanych pracowało w jednej placówce, zaś 30% – w dwóch. Co najmniej trzy miejsca pracy miało 20% respondentów.
Badani lekarze przyjmowali około 53 pacjentów tygodniowo. Dwie trzecie pacjentów (69%) stanowiły osoby dorosłe. Co ósmy pacjent (12%) miał 13-18 lat, co dziewiąty (11%) 7-12, a co trzynasty (8%) mniej niż 7 lat.
Zmiany w stosunku pacjentów do lekarza dentysty w ciągu ostatnich pięciu lat jako pozytywne ocenił co trzeci badany (33%), a jako negatywne – co czwarty (27%). Satysfakcja pacjenta została oceniona jako ten aspekt praktyki, który daje największe zadowolenie (46% odpowiedzi 9 albo 10 w skali od 1 do 10). Jako pozytywny aspekt została także oceniona lojalność pacjentów. Pewnym mankamentem była zaś trudność w pozyskiwaniu nowych pacjentów.
Zakres usług i personel pomocniczy
W zdecydowanej większości głównych miejsc pracy były świadczone usługi z zakresu stomatologii zachowawczej (90%) oraz protetyki (80%). W niemal trzech czwartych placówek (73%) w zakres świadczeń wchodziły stomatologia dziecięca oraz chirurgia stomatologiczna. Niemal połowa (45%) placówek miała w swym zakresie świadczeń periodontologię. Znacznie rzadziej były wykonywane usługi z zakresu endodoncji, ortodoncji oraz implantologii (15-20%). W co dwudziestej placówce (5%) były wykonywane zabiegi chirurgiczne
W większości gabinetów (82%) był zatrudniony personel pomocniczy. Najczęściej były to asystentki (64% spośród placówek zatrudniających personel) oraz higienistki (odpowiednio 48%). Zatrudnienie personelu pomocniczego jest dość mocno związane z wielkością miejscowości, w której mieści się gabinet oraz typem samej placówki. Placówki w dużych miastach wyraźnie częściej zatrudniały taki personel.
Najczęściej wykorzystywanym dodatkowym sprzętem specjalistycznym były endometry (80% respondentów), a następnie aparaty do zdjęć wewnątrzustnych (65%) oraz motory do rotacyjnych narzędzi endodoncyjnych/endomotory (48%). Co trzynasty respondent (8%) nie korzystał z żadnego dodatkowego specjalistycznego sprzętu.
Kontrakt z NFZ-em
Badanie „Stomatolodzy 2016” wykazało, że 57% respondentów miało podpisany w ciągu roku poprzedzającego badanie kontrakt z NFZ-em. Co czwarty (24%), realizował usługi w ramach kontraktu w przeszłości, a co piąty (20%) nigdy nie miał takiego kontraktu.
Zainteresowanie uzyskaniem kontraktu z NFZ-em deklarowali przede wszystkim respondenci mający taki kontrakt (64%). Wśród osób mających kontrakt w przeszłości zainteresowanie deklarowało 9%, a wśród niemających nigdy kontraktu – jedynie u 4%.
Zmiany warunków współpracy z NFZ-em uzyskały więcej ocen negatywnych niż pozytywnych (44% wobec 4%). Wskazuje to, że – zdaniem respondentów – w ciągu ostatnich pięciu lat nastąpiło pogorszenie tych warunków.
Większość respondentów pozytywnie ocenia zmiany, które zaszły w ciągu ostatnich pięciu lat pod względem możliwości zaopatrzenia gabinetu (71%) oraz warunków leczenia pacjentów (70%).
Sytuacja zawodowa dentystów
Ponad połowa (57%) przebadanych dentystów zdecydowanie stwierdziła, że w ciągu ostatnich pięciu lat wymagania wobec lekarzy dentystów jako przedsiębiorców wzrosły, a kolejne 31% uważa, że raczej wzrosły. Wymagania te – zdaniem 59% – negatywnie wpływają na ich sytuację zawodową. Zdaniem co trzeciego dentysty w ciągu minionych pięciu lat poprawiły się dostępność doskonalenia zawodowego oraz stosunek pacjentów do lekarza.
Wzrost dochodów zadeklarowało 35% respondentów, a ich spadek – 27%. Oceniając swoją sytuację zawodową ponad połowa respondentów stwierdziła, że pozytywny wpływ na nią mają osiągane dochody (52%) oraz liczba pacjentów (51%).
Więcej głosów pozytywnych niż negatywnych odnosiło się także o wpływie na sytuację zawodową dostępności kształcenia podyplomowego (41% wobec 23%) oraz postaw i zachowań pacjentów (34% wobec 26%).
Negatywny wpływ na sytuację zawodową miały następujące czynniki: wymagania wobec przedsiębiorców (59%), przepisy prawne (47%), współpraca z NFZ (41% w całej próbie, a wśród lekarzy mających aktualny kontrakt 54%) oraz konkurencja podmiotów sieciowych (36%).
Ogółem, dwie trzecie (66%) lekarzy dentystów była zadowolona ze swojej sytuacji zawodowej, choć pod tym względem przeważały oceny umiarkowanie pozytywne: bardzo dobrze swoją sytuację oceniał co trzynasty (8%) lekarz. Ocen negatywnych było zdecydowanie mniej niż pozytywnych, jedynie co siedemnasty (6%) dentysta ocenił swoją sytuację zawodową jako w mniejszym lub większym stopniu złą.
Lekarze byli najbardziej zadowoleni z poziomu satysfakcji swoich pacjentów, efektów swojej pracy oraz liczby lojalnych pacjentów. Najniższy średni poziom zadowolenia był bezpośrednio lub pośrednio związany z aspektem finansowym i dotyczył dochodów, bezpieczeństwa finansowego oraz liczby nowych pacjentów.
Kilka lat temu dr Konrad Rylski z Warszawy uruchomił w Abong Mbangu w Kamerunie gabinet stomatologiczny. Pracuje w nim wspólnie z innymi wolontariuszami. O codziennej pracy, zaskoczeniach, trudnościach i radościach wynikających z pracy polskiego stomatologa w dalekiej Afryce – dr Rylski pisze na swoim blogu.
AF na podst. NIL
Fot. osvaldoruiz, pixabay.com




