„Od opłat za nieodwołanie wizyty muszą być pewne wyjątki”
Konstytucjonaliści, prawnicy oraz eksperci twierdzą, że od planowanych przez rząd kar za niestawianie się na umówione wizyty lekarskie czy operacje muszą być wyjątki. Polski system zdrowia niestety sprzyja zapominaniu o terminach – pisze „Rzeczpospolita”.

Kilka dni temu „Fakt” poinformował, że rząd rozważa możliwość wprowadzenia opłat od pacjentów, którzy nie odwołują umówionych wcześniej wizyt. Według danych NFZ-u, w 2019 r. z powodu niestawienia się pacjenta, lekarze specjaliści nie udzielili… 17 mln porad. Informację potwierdził wiceminister zdrowia Janusz Cieszyński. Pisaliśmy o tym w tekście -> https://dentonet.pl/beda-kary-nieodwolane-wizyty/.
Nieoficjalnie mówi się, że kara miałaby wynosić 30 zł. Eksperci twierdzą, że nie byłoby to niezgodne z prawem. – Jeśli pacjent nie przychodzi na wizytę, której nie odwołał, pokazuje, że nie miał rzeczywistej potrzeby zdrowotnej. A tym samym uzasadnione jest obciążenie go kosztami, które powstają w związku z niewykorzystanymi zasobami szpitalnymi czy pracą personelu – mówił „Rzeczpospolitej” mec. Wojciech Kozłowski, partner w kancelarii Dentons.
Z drugiej strony zauważa się, że za plagę niestawiania się przez pacjentów na wizyty odpowiada niewydolny system polskiej służby zdrowia. – Część zatorów tworzą chorzy nieodwołujący wizyt, jednak wiemy od pacjentów, że bardzo często mimo kilkugodzinnych prób nie można się dodzwonić do poradni czy szpitala – powiedział Szymon Chrostowski z Fundacji Wygrajmy Zdrowie.
– Regulacja musi brać pod uwagę wyjątkowość danego zdarzenia. Inaczej musi być traktowana osoba, która wizyty odwołuje nagminnie, a inaczej taka, która jednorazowo nie jest w stanie odwołać danej wizyty – dodał prof. Marek Chmaj, konstytucjonalista.
W „Rzeczpospolitej” podkreślono, że przed przejściem do systemu kar pacjentom należałoby ułatwić nie tylko odwoływanie wizyt, ale ich terminową realizację. Dodatkowo, przy tak długim oczekiwaniu na konsultacje z niektórymi specjalistami nie powinno dziwić, że pacjent może o nich zapomnieć. – O opłatach za niezrealizowane wizyty porozmawiamy, jak będziemy mieli poziom zabezpieczenia zdrowotnego Skandynawii – podsumował Jerzy Przystajko, ekspert ochrony zdrowia z partii Razem.
– Chcieliśmy zwrócić uwagę, być może w ostry sposób, na fatalny stan opieki medycznej w Polsce – mówi Dariusz Paluszek, wiceprezes warszawskiej Okręgowej Izby Lekarskiej, przewodniczący tamtejszej Komisji Stomatologicznej oraz członek prezydium Naczelnej Rady Lekarskiej.
Źródło: Rzeczpospolita
Fot. _Alicja_, pixabay.com
Przewiń, aby wideo odtworzyło się z dźwiękiem
Lazy loading aktywny – odtwarzanie rozpocznie się po pojawieniu się nagrania w kadrze







