OIL Gdańsk: powikłania po leczeniu stomatologicznym na wokandzie
Sąd Lekarski przy OIL w Gdańsku w ostatnim czasie rozpatrywał dwie sprawy dotyczące powikłań po przeprowadzonym leczeniu stomatologicznym zębów 16 i 36. W obu przypadkach stwierdzono niedopatrzenia ze strony stomatologów.

Pierwszy przypadek dotyczył stomatologa, który przeprowadził u pacjenta ekstrakcję zęba 16 z powodu zgorzeli miazgi i znacznego zniszczenia zrębu korony. Po zabiegu pacjent skarżył się na ból, ale stomatolog uważał, że dolegliwości miną. Po kilku miesiącach mężczyzna trafił do innego lekarza, który wykonał u niego RTG – wykazało ono pozostawione po ekstrakcji korzenie zęba 16. Sprawa trafiła do Okręgowego Rzecznika Odpowiedzialności Zawodowej, a ten zasięgnął opinii biegłego – stwierdził on, że brak kontroli zębodołu, brak wykonania zdjęcia RTG i brak reakcji na skargi pacjenta długo po zabiegu to błąd w postępowaniu.
– Sprawa trafiła do Okręgowego Sądu Lekarskiego, który uznał obwinionego lekarza „winnym popełnienia czynu polegającego na tym, że podczas wykonywania zabiegu ekstrakcji zęba 16. u pacjenta, poprzez pozostawienie korzeni tego zęba, przy braku poinformowania o tym fakcie pokrzywdzonego oraz przy braku podjęcia jakichkolwiek czynności zmierzających do usunięcia tych korzeni, co podważyło zaufanie do zawodu lekarza, co stanowi naruszenie art. 4 ustawy o zawodach lekarza i lekarza dentysty oraz art. 8 Kodeksu Etyki Lekarskiej” – czytamy na stronie OIL w Gdańsku.
Nieprawidłowo przeprowadzone leczenie endodontyczne
Drugi przypadek rozpatrywany przez Sąd Lekarski przy OIL w Gdańsku dotyczył leczenia endodontycznego zęba 36 u pacjenta, któremu kilku innych dentystów odmówiło terapii, kierując go do specjalisty endodonty posiadającego mikroskop. Stomatolog, który podjął się terapii, nie miał do dyspozycji mikroskopu, a do pomiaru długości kanałów użył endometru.
– Po wypełnieniu kanałów wykonano zdjęcie RTG, które wykazało niedopełnienie kanałów w ½ długości. Lekarz nie poinformował o tym pacjenta. Po ponad roku ze zdjęcia RTG wykonanego w innym gabinecie pacjent dowiedział się, że jego ząb 36. jest nieprawidłowo wypełniony – informuje gdańska OIL.
Sprawa ta także trafiła do Rzecznika Odpowiedzialności Zawodowej, który zasięgnął opinii biegłego. Ten omówił każdy etap diagnostyki, zwracając uwagę, że podjął się leczenia nie dysponując mikroskopem i nie wykonał przed leczeniem zdjęcia RTG.
– Okręgowy Sąd Lekarski uznał obwinionego winnym popełnienia przewinienia zawodowego polegającego na tym, że „nie wykazał należytej staranności w postępowaniu diagnostyczno-terapeutycznym w trakcie leczenia zęba 36., co skutkowało nieprawidłowym wypełnieniem kanałów korzeniowych i stanowi naruszenie art. 4 ustawy o zawodach lekarza i lekarza dentysty oraz art. 8 Kodeksu Etyki Lekarskiej” – czytamy w komunikacie.
Sąd I instancji wymierzył obwinionemu karę upomnienia, co zostało podtrzymane przez Naczelny Sąd Lekarski.
Z jakimi problemami lekarze dentyści zgłaszają się do prawników? - Jeśli mówimy o skargach pacjentów, to zauważamy, że coraz częściej pacjenci zgłaszają się nie tylko z zastrzeżeniami do samego leczenia, ale do poszanowania praw pacjenta - mówi w rozmowie z Dentonetem mec. Paweł Strzelec, podkreślając rolę dokumentacji medycznej w udowadnianiu racji w przypadku procesu sądowego.
Źródło: https://oilgdansk.pl/
Przewiń, aby wideo odtworzyło się z dźwiękiem
Lazy loading aktywny – odtwarzanie rozpocznie się po pojawieniu się nagrania w kadrze






