Od dziś koniec stanu epidemii koronawirusa w Polsce
W poniedziałek 16 maja w życie wchodzi rozporządzenie znoszące w Polsce stan epidemii, a jednocześnie wprowadzające do odwołania stan zagrożenia epidemicznego w związku z zakażeniami wirusem SARS-CoV-2.

W uzasadnieniu do rozporządzenia podkreślono, że zniesienie stanu epidemii jest możliwe dzięki poprawie stanu epidemiologicznego, skutkującej zmniejszeniem gwałtownego rozprzestrzeniania się zakażeń wirusem SARS-CoV-2 oraz jego agresywności, co przyczyniło się do spadku liczby osób hospitalizowanych.
Działanie takie już na początku maja zapowiadał minister zdrowia Adam Niedzielski. – Sytuacja, z którą będziemy mieli do czynienia, pozwala utrzymać pewną gotowość legislacyjną rozwiązań, a jednocześnie wysyłamy sygnał, że sytuacja i nasza ocena ryzyka są zdecydowanie lepsze. Prawdziwym testem będzie wrzesień, czas powrotów do szkół i pracy, zwiększonej transmisji – mówił.
"Ostrożnie z poczuciem triumfu"
Profesor Krzysztof Pyrć z Małopolskiego Centrum Biotechnologii Uniwersytetu Jagiellońskiego w Krakowie w rozmowie z PAP zaznaczył, że "zniesienie stanu epidemii ma charakter bardziej prawno-organizacyjny, a w mniejszym stopniu wpływa na rozprzestrzenianie się wirusa, czy zachowanie społeczeństwa".
– Realne działania, które miały mieć wpływ na przebieg epidemii, były podejmowane do wiosny 2021 r. Ostatnim elementem, który wpływał na nasze zachowanie – a to właśnie jest kluczowe w kontroli pandemii – było zniesienie już wiele tygodni wcześniej obowiązku noszenia maseczek i ograniczeń – podkreślił profesor.
(…)
– O ile jestem zwolennikiem tego, żeby reagować na zmieniającą się sytuację, która w tym momencie nie wygląda źle – wszystkie prognozy krótkoterminowe mówią o tym, że będzie coraz lepiej – to jestem znacznie bardziej ostrożny, jeżeli chodzi o poczucie triumfu. Obecnie można spodziewać się spadków zakażeń związanym z sezonem letnim, a dodatkowo poziom immunizacji oraz dominacja wariantu omikron zmniejszają ryzyko ciężkiego przebiegu. Liczba zgonów i zajętych łóżek jest znacznie mniejsza i cały czas maleje – powiedział PAP.
Obowiązkowe szczepienia utrzymane
Rozporządzenie utrzymuje obowiązek szczepień przeciwko COVID-19 nałożony m.in. na osoby wykonujące zawód medyczny w rozumieniu art. 2 ust. 1 pkt 2 ustawy o działalności leczniczej w podmiotach wykonujących działalność leczniczą oraz osoby wykonujące w tych podmiotach czynności zawodowe inne niż wykonywanie zawodu medycznego, osoby zatrudnione oraz osoby realizujące usługi farmaceutyczne, zadania zawodowe lub czynności fachowe w aptece ogólnodostępnej lub punkcie aptecznym oraz studentów kształcących się na kierunkach przygotowujących do wykonywania zawodu medycznego.
Osoby te są zobowiązane posiadać ważne unijne cyfrowe zaświadczenie o szczepieniu (unijne cyfrowe zaświadczenie COVID). – W przypadku nieposiadania przez wyżej wskazane osoby ważnego unijnego cyfrowego zaświadczenia COVID, są one zobowiązane posiadać negatywny wynik testu antygenowego lub molekularnego w kierunku SARS-CoV-2 wykonanego każdorazowo, nie później jednak niż w ciągu 48 godzin od momentu rozpoczęcia pacy, nauki, czynności zawodowych lub fachowych. Należy jednak zaznaczyć, że testy te nie będą finansowane ze środków publicznych – poinformowano w rozporządzeniu.
Wirusolog dr hab. n. med. Tomasz Dzieciątkowski jest bardzo sceptyczny wobec pojawiających się opinii na temat ogłaszanego w różnych środowiskach końca pandemii COVID-19. - Niestety, nic na to nie wskazuje - mówi w rozmowie z Dentonetem.
Źródła: https://naukawpolsce.pl
https://legislacja.rcl.gov.pl/
Przewiń, aby wideo odtworzyło się z dźwiękiem
Lazy loading aktywny – odtwarzanie rozpocznie się po pojawieniu się nagrania w kadrze





