Nowa Zelandia: udana próba bezigłowego znieczulenia
Lęk przed dentystą nadal stanowi poważną przeszkodę w podjęciu leczenia przez część potencjalnych pacjentów gabinetów stomatologicznych, dlatego metody minimalnie inwazyjne niezmiennie zyskują na popularności. Współpraca naukowców z kilku nowozelandzkich uczelni (University of Otago, University of Auckland oraz Auckland University of Technology) zaowocowała próbą stworzenia urządzenia, które zapewnia znieczulenie dentystyczne bez użycia igły. Wstępne wyniki są obiecujące.

Badaniem typu proof-of-principle (badanie mające na celu udowodnić, czy dany pomysł można zastosować w praktyce) objęto ośmiu uczestników, z których każdy wymagał obustronnej ekstrakcji zębów szczęki w ramach planu leczenia. Poziom lęku i dyskomfortu każdego z pacjentów rejestrowano przed podaniem znieczulenia za pomocą urządzenia bezigłowego oraz metodą tradycyjną.
Według współautora badania, prof. Andrew Tabernera z Auckland Bioengineering Institute na University of Auckland, urządzenie, które jest napędzane cichym silnikiem, jest wyjątkowe, ponieważ zostało zaprojektowane specjalnie do użytku w stomatologii i nie ma innych zastosowań medycznych.
– Wszystkie inne stomatologiczne wtryskiwacze strumieniowe wykorzystują sprężony gaz do zasilania wtrysku; mają one jednak wadę, jaką jest hałas i oddziaływanie na pacjenta, gdy podawany jest środek znieczulający. W naszym badaniu po raz pierwszy widziałem wstrzykiwanie strumieniowe przez cienki pręt, który przypomina trochę narzędzie 3 w 1 i który można łatwo wprowadzić do tylnej części jamy ustnej – skomentował w komunikacie prasowym prof. Taberner.
Po wykonaniu ekstrakcji wszyscy pacjenci wyrazili swoje preferencje – jako metodę preferowaną każdy z nich wybrał znieczulenie bezigłowe. Ponadto 6 z 8 uczestników stwierdziło, że przeprowadzone u nich ekstrakcje po zastosowaniu tej metody znieczulenia były bezbolesne. Pozostała dwójka uczestników wymagała dodatkowego znieczulenia podawanego tradycyjnymi metodami. W ciągu następnych 7 dni oceniano gojenie i odpowiedź tkanek dziąseł w miejscach ekstrakcji – uznano, że są wolne od powikłań, niezależnie od zastosowanej techniki.
Prof. Paul Brunton, główny autor badania i prorektor Wydziału Nauk o Zdrowiu na Uniwersytecie Otago, podkreślił, że lęk przed leczeniem stomatologicznym pozostaje istotną barierą w dostępie do opieki stomatologicznej, a częstą przyczyną lęku jest sam widok igły używanej podczas znieczulenia miejscowego.
– Chociaż była to tylko próba weryfikacji naszej koncepcji, to urządzenie z pewnością może zmniejszyć lub wyeliminować niepokój z powodu strachu przed igłami – dodał prof. Paul Brunton.
Biorąc pod uwagę niewielki rozmiar i ograniczony zakres badania, konieczne będą dalsze badania kliniczne, aby potwierdzić skuteczność opracowanego urządzenia bezigłowego i sprawdzić, czy można je stosować także podczas innych zabiegów stomatologicznych.
Badanie zatytułowane „Bezigłowe znieczulenie stomatologiczne wstrzykiwane strumieniowo: wyniki wstępne” (Jet injection needle-free dental anaesthesia: Initial findings) zostało opublikowane w lipcowym wydaniu czasopisma naukowego „Journal of Dentistry”.
Dlaczego rodzice zwlekają z wizytą dziecka u dentysty? Czy dziecku można podać znieczulenie? Zapraszamy na wywiad z prof. dr hab. n. med. Joanną Szczepańską, łódzkim konsultantem wojewódzkim ds. stomatologii dziecięcej.
T.H.
https://www.sciencedirect.com/science/article/abs/pii/S0300571222002214
Przewiń, aby wideo odtworzyło się z dźwiękiem
Lazy loading aktywny – odtwarzanie rozpocznie się po pojawieniu się nagrania w kadrze







