Niemcy: wkrótce gwałtowny wzrost zachorowań na COVID
Codzienne komunikaty Federalnego Ministerstwa Zdrowia potwierdzają mało optymistyczne przewidywania naukowców z Uniwersytetu Saary w Saarbrücken, którzy opracowali model prognozujący dalszy przebieg pandemii COVID-19 u naszych zachodnich sąsiadów.

Scenariusze symulatora online opracowanego na Uniwersytecie Saary przewidują, że w Niemczech już na początku listopada może być diagnozowanych nawet 20 000 nowych przypadków koronawirusa, o ile współczynnik infekcji pozostanie na obecnym, wysokim poziomie. Pomiędzy 15 a 20 października w Niemczech zanotowano trzy dobowe rekordy nowych przypadków COVID-19 od początku pandemii, czyli od końca stycznia (w tym 16 października – 7976 przypadków).
Wkrótce nawet 20 000 przypadków dziennie
– Obecnie zarażeni są głównie ludzie młodsi, a liczba hospitalizowanych pacjentów, w tym pacjentów wymagających intensywnej terapii, jest odpowiednio niska. Jednak w ciągu najbliższych 2–3 tygodni spodziewamy się, że intensywna opieka medyczna będzie potrzebna siedmiokrotnie większej liczbie pacjentów w porównaniu z okresem letnim. Przewidujemy, że w całym kraju będzie 200 000 aktywnych przypadków COVID-19 (obecnie 71 000 – przyp. red.) – o ile wskaźniki zakażeń pozostaną niezmienione – wyjaśnia prof. Thorsten Lehr z Uniwersytetu Saary.
Badacze zakładają, że przy występującej w tym samym czasie tak dużej liczbie zachorowań dojdzie do częstszego niż dotąd zakażania pacjentów z różnych grup wiekowych, w rezultacie czego wzrośnie odsetek seniorów zmagających się z COVID-19.
Co piąty pacjent intensywnej terapii umiera na COVID-19
W porównaniu z Belgią, Wielką Brytanią czy Hiszpanią, odsetek zgonów wśród niemieckich pacjentów z COVID-19 jest wciąż względnie niewysoki (2–3-krotnie niższy). Jednak od połowy października śmiertelność wzrasta (do dnia 21 października łącznie 9961 zgonów). Jeśli zachoruje jeszcze więcej osób powyżej 60. roku życia, wolne obecnie łóżka na oddziałach intensywnej terapii mogą się zapełnić znacznie szybciej, niż można było oczekiwać po stosunkowo spokojnym lecie.
– Liczba zgonów może gwałtownie wzrosnąć z kilkutygodniowym opóźnieniem, ponieważ co piąty pacjent oddziału intensywnej terapii COVID-19 nadal umiera. Potwierdziły to nasze obliczenia – kontynuuje prof. Lehr. – Nasz model symulacyjny nie odzwierciedla obecnie tak dramatycznego wzrostu, ponieważ nie możemy jeszcze przewidzieć przyszłej struktury wiekowej pacjentów – wyjaśnia naukowiec z Uniwersytetu Saary.
Optymistyczny scenariusz? 10 000 nowych przypadków dziennie
Jednocześnie badacz z Kraju Saary ostrzega, że nawet gdyby przed początkiem listopada udało się obniżyć współczynnik reprodukcji koronawirusa poniżej 1 (co nie wydaje się obecnie realne), do końca roku można spodziewać się każdego dnia ponad 10 000 nowych przypadków zakażenia COVID-19 na terenie Republiki Federalnej.
Dlaczego lekarze dentyści są grupą szczególnie zagrożoną? - Powodów jest kilka, m.in. taki, że powstaje aerozol, który jest emitowany w większości zabiegów. Nie bagatelizujemy tych informacji. Natomiast wiemy, że ten aerozol był i zawsze potrafiliśmy się ochronić - mówiła prof. dr hab. n. med. Marzena Dominiak, prezydent Polskiego Towarzystwa Stomatologicznego o leczeniu stomatologicznym w dobie pandemii koronawirusa.
T.H., źródło: www.zm-online.de, www.worldometers.info
Fot. TheDigitalArtist, pixabay.com
Przewiń, aby wideo odtworzyło się z dźwiękiem
Lazy loading aktywny – odtwarzanie rozpocznie się po pojawieniu się nagrania w kadrze






