Niedotlenienie mózgu 5-latka w wyniku przedawkowania sedacji
Ława przysięgłych sądu w Kalifornii przyznała odszkodowanie w wysokości 3 550 000 dolarów pięcioletniemu pacjentowi, który w trakcie rutynowego zabiegu stomatologicznego doznał niedotlenienia mózgu wskutek przedawkowania środków do sedacji.

Z komunikatu prasowego wydanego przez kancelarię Vaage Law w San Diego wynika, że po dwóch dniach obrad ława przysięgłych uzgodniła swoje stanowisko, orzekając, że dr Mahtab Saadatmandi, właścicielka Rose Dental Group, naruszyła prawo i dopuściła się zaniedbań w zarządzaniu i nadzorowaniu leczenia stomatologicznego u małoletniego pacjenta A. Hernandeza.
Pacjentowi zostało przyznane odszkodowanie w wysokości 2 050 000 dolarów na poczet przyszłych utraconych zarobków oraz przyszłych wydatków medycznych, a także dodatkowe 1 500 000 dolarów jako zadośćuczynienie za przeszłe i przyszłe straty pozaekonomiczne, takie jak ból fizyczny i cierpienie psychiczne.
Pogorszenie stanu chłopca po leczeniu stomatologicznym
Jak powiedział Robert Vaage, prawnik reprezentujący pacjenta, niedotlenienie mózgu zostało spowodowane przez użycie kombinacji leków uspokajających podczas rutynowego leczenia stomatologicznego w klinice Rose Dental. Matka chłopca, zaniepokojona jego stanem po przeprowadzonym zabiegu, zdecydowała się zawieźć 5-latka na szpitalny oddział ratunkowy. W drodze do szpitala chłopiec stracił przytomność, a lekarze pogotowia początkowo nie mogli wyprowadzić go z tego stanu. Udało się to dopiero po kontakcie z gabinetem dentystycznym i uzyskaniu informacji o podanych chłopcu lekach – wówczas pacjent wybudził się z krzykiem.
Następnie matka zauważyła, że chłopiec zaczął mieć problemy z zachowaniem, m.in. moczył się i miewał lęki nocne. Dziecko zostało poddane testom – biegły neuropsycholog stwierdził, że maluch ma wiele problemów poznawczych, które zostały powiązane z epizodem niedotlenienia mózgu.
Proces wykazał liczne zaniedbania w gabinecie
Argumentując swoje stanowisko, ława przysięgłych stwierdziła, że dr Saadatmandi naruszyła kalifornijskie przepisy i regulacje związane ze stosowaniem doustnych leków uspokajających podczas zabiegów stomatologicznych, nie zadbała o monitorowanie parametrów życiowych, przeprowadzanie oceny stanu pacjenta przed i po sedacji oraz rejestrowanie jego stanu przy wypisie, nie podała także przyczyny sedacji.
To nie jedyny w ostatnim czasie w USA przypadek wysokiego odszkodowania po nieprawidłowo przeprowadzonym leczeniu stomatologicznym u dziecka. W ubiegłym roku sąd w Teksasie przyznał zadośćuczynienie w wysokości 95,5 miliona dolarów 4-letniej pacjentce, u której doszło do nieodwracalnych zmian w mózgu.
T.H.






