„Nie” dla żądania kar za brak separatorów amalgamatu
Naczelna Izba Lekarska wystosowała pismo do Cezarego Tomczyka, przewodniczącego klubu parlamentarnego KO, w którym zwraca uwagę na interpelację autorstwa grupy posłów KO, domagających się kar dla lekarzy dentystów za niezamontowanie w gabinecie separatorów amalgamatu. – Nikt nie ma zamiaru bojkotować unijnych przepisów. Zwracamy jednak uwagę na to, że tak duża operacja przy braku krajowych producentów, przy niedostatecznym serwisie, małej bazie firm utylizujących odpady powstające w separatorach i dodatkowo zawiłościach administracyjnych, może napotkać spore trudności w wieloletniej realizacji – pisze NIL.

Przypomnijmy – grupa posłów KO posłów skierowała do ministra klimatu i środowiska interpelację, w której pyta, kiedy organy Państwowej Inspekcji Sanitarnej zaczną karać gabinety stomatologiczne nieposiadające separatorów amalgamatu. Pisaliśmy o tym tutaj.
Teraz pismo w tej sprawie do Cezarego Tomczyka, przewodniczącego klubu parlamentarnego KO, wystosowała Naczelna Izba Lekarska. Jak podkreślono, od długiego czasu z żadnej strony nie nastąpiła żadna próba pozyskania od NIL informacji o podstawowych problemach związanych z wdrażaniem rozporządzenia ws. rtęci. – Nie zainteresował interpelujących posłów brak należytej reakcji ministerstwa klimatu na choćby postulat prostej korekty wzoru karty przekazania odpadu, która nie będzie prowadziła do nieuzasadnionego zaokrąglania śladowej ilości zużytego przez lekarza dentystę amalgamatu do 1 kilograma (o co walczymy od kilku lat), jak również inne ważne nierozwiązane aspekty masowej instalacji separatorów, o których piszemy w ostatnim stanowisku Komisji Stomatologicznej Naczelnej Rady Lekarskiej dostępnym na naszej stronie internetowej – czytamy.
NIL informuje, że nie ma zamiaru bojkotować unijnych przepisów ani bagatelizować zagrożenia odpadami rtęci. – Zwracamy jednak cały czas uwagę na to, iż jesteśmy dużym krajem i tak duża operacja przy braku krajowych producentów, przy niedostatecznym serwisie, małej bazie firm utylizujących odpady powstające w separatorach i dodatkowo zawiłościach administracyjnych, może napotkać spore trudności w wieloletniej realizacji – dodano.
Postulat kar niezrozumiały
Jak podkreślono, lekarze dentyści to grupa o jednym z najwyższych poziomów zagrożenia zakażeniem wirusem SARS-CoV-2. – Praca w torze oddechowym pacjenta, wzbudzany podczas zabiegów aerosol śliny – to czyni naszą grupę zawodową w szczególnym stopniu zagrożoną, ale i odpowiedzialną za nierozprzestrzenianie zakażeń. Dodatkowo, pandemia pogorszyła w znaczący sposób sytuację finansową praktyk stomatologicznych. Wsparcie tymczasem nie wyszło poza ramy pierwszej Tarczy i nawet tak oczywista sytuacja, jak dramat gabinetów stomatologicznych zlokalizowanych w szkołach, które od prawie roku nie maja możliwości realizacji i rozliczenia świadczeń zakontraktowanych z Narodowym Funduszem Zdrowia, nie może doczekać się rozwiązania – wymienia NIL, dodając, że w takim czasie podpisanie interpelacji domagającej się niezwłocznego nałożenia na dentystów kar jest dla środowiska zaskakujące i niezrozumiałe.
– Nie ulega wątpliwości, że każdy poseł jest niezależny w wykonywaniu swego mandatu. Od lat jednak zgłaszamy parlamentarzystom, jako przedstawiciele środowiska stomatologicznego, postulaty zajęcia się przez władze publiczne stomatologią w sposób, który wyjdzie poza deklaracje. W okresie tak ciężkiej próby, jaką jest pandemia rozmowa o problemie w atmosferze nawoływania o nadzór, kontrole i kary przeczy postulowanej tak często przez klub, któremu Pan przewodniczy idei konsultacji społecznych i budowania szerokiego porozumienia – podsumowano.
– Samorząd to grupa zapaleńców, ale do sukcesu swoich działań potrzebują wsparcia pozostałych lekarzy – mówi Dariusz Paluszek, członek prezydium Naczelnej Rady Lekarskiej. Przyznaje, że część lekarzy nie ma pełnej świadomości tego, czym zajmują się izby lekarskie.
Źródło: https://nil.org.pl/
Przewiń, aby wideo odtworzyło się z dźwiękiem
Lazy loading aktywny – odtwarzanie rozpocznie się po pojawieniu się nagrania w kadrze






