Nasz człowiek za kratami – praca dentysty więziennego
Od czasu do czasu w portalu Dentonet pojawiają się nieco mniej standardowe ogłoszenia o pracę kierowane do lekarzy stomatologów oraz asystentek, wśród nich propozycje zatrudnienia w zakładach karnych. Brytyjski serwis Dentistry.co.uk przybliża, jak wygląda praca dentysty w takim miejscu.

Rachel Lawton to lekarz stomatolog, która od ponad 12 lat pracuje dla służby więziennej. Obecnie jej miejscem zatrudnienia są dwa oddziały psychiatryczne (zgodnie ze skalą przyjętą w Wielkiej Brytanii – jeden „bezpieczny” oraz jeden „bezpieczny w stopniu umiarkowanym”), a także sześć więzień położonych w okolicy Manchesteru. Lawton podnosi swoje umiejętności zawodowe, a zarazem wykazuje troskę o swoich pacjentów. Jej autorski projekt dotyczący promocji zdrowia jamy ustnej wśród osadzonych został nagrodzony w konkursie wspieranym przez firmę Philips.
Więzień – specjalny rodzaj pacjenta
Co nie może zaskakiwać, pacjenci dr Lawton nie należą do kategorii tych najłatwiejszych. Są wśród nich m.in. gangsterzy i przestępcy seksualni. Wielu z nich wywodzi się ze środowisk od pokoleń dotkniętych ubóstwem, gdzie brak wykształcenia oraz wchodzenie w kolizję w prawem to niemal norma. Również problemy stomatologiczne, z jakimi mierzy się dr Lawton mają związek z historią jej pacjentów – osadzeni często brali narkotyki, miewali problemy z alkoholem, nierzadko występowały u nich zaburzenia odżywiania. Dochodzą do tego problemy ze zdrowiem fizycznym oraz zły stan zdrowia psychicznego. Sama więzienna służba zdrowia nie przypomina też tej dostępnej dla reszty społeczeństwa.
Rachel Lawton wyjaśnia: – Więźniowie są bez wątpienia piętnowani. Ja również czuję, że środowisko stomatologiczne zapomina o ludziach takich jak ja, ponieważ więzienie to nie jest miejsce, o którym myślisz, gdy mówisz o stomatologii i promocji zdrowia jamy ustnej. W dzisiejszych czasach wszystko kręci się wokół praktyk, które przypominają hotele butikowe lub nowoczesne start-upy z eleganckimi wnętrzami i perfekcyjnym zarządzeniem. W gabinetach więziennych tego nie ma.
– Mamy do czynienia z bardzo niejednorodną grupą. Niezależnie od tego, czy okażą ci wdzięczność, czy też nie, więźniowie z pewnością potrzebują naszej uwagi. To trudne środowisko nie może być jednak wymówką, by nie dbać w odpowiednim stopniu o zdrowie jamy ustnej pacjentów. Dlatego jestem tu na dłuższą metę – dodała dr Lawton.
Uznanie ze strony pacjentów
Praca więziennej dentystki jest jednak doceniana przez wielu pacjentów. Jeden z nich, 47-latek, który za kratami spędził długie lata, napisał: – Rachel Lawton była dla mnie zawsze bardzo dobra i sprawiała, że nigdy nie czułem się gorszy. Mogę szczerze powiedzieć, że Rachel zrobiła dla mojej kondycji psychicznej więcej niż jakikolwiek pracownik służby zdrowia psychicznego. Chcę, żeby wiedziała, że jej postawa robi wielką różnicę i pomaga mi w tym, by iść naprzód w moim życiu. A więc dziękuję ci, Rachel!
- Zdarzają się przypadki, że pacjenci wracają do gabinetu stomatologicznego z żądaniami zwrotu kosztów leczenia, twierdząc, że doszło do błędu lub powikłania. Przestrzegam przed negocjowaniem z pacjentem - mówi w rozmowie z Dentonetem mec. Paweł Strzelec.
T.H.
źródła: https://dentistry.co.uk/2021/06/22/letter-from-a-prisoner-to-a-dentist/
https://dentistry.co.uk/2021/05/14/a-brush-with-the-law-prisoners-oral-health/
Przewiń, aby wideo odtworzyło się z dźwiękiem
Lazy loading aktywny – odtwarzanie rozpocznie się po pojawieniu się nagrania w kadrze






