Naganne zachowanie dentysty wobec małej pacjentki
Dzieci to szczególna kategoria pacjentów, wymagająca umiejętności nie tylko stricte zawodowych. Niezbędne jest także zrozumienie obaw, z jakimi do gabinetu stomatologicznego przychodzą najmłodsi pacjenci – nie do końca świadomi konieczności poddania się określonym procedurom medycznym.

W związku z tym od lekarza dentysty przyjmującego kilkuletniego pacjenta wymaga się wiele empatii i cierpliwości. Problem pojawia się wtedy, gdy stomatolog nie staje w tym względzie na wysokości zadania.
Argumentacja fizyczna zamiast prób uspokojenia
Przykład takiej postawy z ostatnich dni opisują amerykańskie media. Podczas leczenia kanałowego zęba trzonowego, które było przeprowadzane u 9-letniej dziewczynki, zirytowany stomatolog zacisnął dłoń na ustach płaczącej pacjentki. Dentysta nie próbował słownie wyciszyć przestraszonej dziewczynki, nie użył w tym celu odpowiednich środków uspokajających, ale zastosował przymus fizyczny.
Tracy Sikes – matka młodej pacjentki, nieobecna podczas leczenia, powiedziała lokalnej stacji telewizyjnej ABC 8: – Kiedy słyszę, że dorosły mężczyzna kładzie rękę na ustach mojej córki, gdy ona cierpi i jest zdenerwowana, to oczywiście budzi to we mnie wściekłość. Do zdarzenia doszło w gabinecie specjalizującym się w stomatologii dziecięcej i ortodoncji w hrabstwie Chesterfield (stan Wirginia).
Tracy Sikes dowiedziała się też, że dentysta dr Steven Lubbe polecił swoim asystentkom przytrzymywać ramiona jej córki Emily podczas zabiegu. Co więcej, udało się dotrzeć do informacji, że dr Lubbe już wcześniej był oskarżony o użycie siły fizycznej wobec innego pacjenta pediatrycznego.
Czy w USA takie zachowania są dopuszczalne?
W odpowiedzi na zaistniałą sytuację matka pacjentki złożyła skargę w stanowym Departamencie Zawodów Medycznych. Rozstrzygnięcie tej sprawy nie jest jednak tak oczywiste, jak mogłoby się wydawać z perspektywy Europy, ponieważ zastosowana przez dr. Lubbego technika hand over mouth jest wciąż dopuszczalna w niektórych stanach USA, w tym w Wirginii. Takiej opinii nie podziela jednak Amerykańska Akademia Stomatologii Dziecięcej (AAPD).
Gabinet dentystyczny, w którym pracuje dr Lubbe wydał następujące oświadczenie: – Przepisy dotyczące prywatności pacjentów nie pozwalają nam komentować żadnej konkretnej sytuacji, niemniej naszym pacjentom pediatrycznym oferujemy różnego rodzaju opcje uspokojenia. Jeśli pacjent jest zdenerwowany, natychmiast przerywamy zabieg.
- Endodoncja dziecięca to bardzo duży dział stomatologii dziecięcej. Moim zdaniem, mamy dużo trudniej niż w endodoncji dorosłych - opowiada prof. dr hab. n. med. Dorota Olczak-Kowalczyk, prezydent Polskiego Towarzystwa Stomatologii Dziecięcej.
T.H.
Przewiń, aby wideo odtworzyło się z dźwiękiem
Lazy loading aktywny – odtwarzanie rozpocznie się po pojawieniu się nagrania w kadrze





