Nadużycia przy wystawianiu recept? „Jesteśmy oburzeni”
Zawiadomienie do prokuratury, wprowadzenie maksymalnej dziennej liczby wystawianych e-recept i ograniczenia w przepisywaniu leków psychotropowych – minister zdrowia Adam Niedzielski zapowiedział działania w odpowiedzi na „nadużycia przy wystawianiu recept”, podkreślając, że jak dotąd NIL nie reagowała na zgłaszane przez resort sygnały. – Jesteśmy oburzeni – skomentował słowa ministra prezes NIL Łukasz Jankowski. Jego zdaniem Adam Niedzielski „w sposób arogancki i happeningowy” próbuje ukryć brak działań i przerzuca odpowiedzialność na lekarzy.

Pod koniec ubiegłego tygodnia podczas konferencji prasowej minister zdrowia Adam Niedzielski zapowiedział działania, które mają być odpowiedzią na – jak określono – „nadużycia przy wystawianiu recept”.
– Po analizie Centrum e-Zdrowia mamy 10 lekarzy, którzy wystawili rocznie od 100 tys. do ponad 400 tys. recept. W skrajnym przypadku oznacza to 50 recept na godzinę przez 24 godziny. Mamy tu do czynienia z biznesem, a nie z troską o pacjenta – powiedział minister Adam Niedzielski.
Czy samorząd nie reagował na sygnały?
Podczas konferencji zapewniono, że ministerstwo na bieżąco przekazywało Naczelnej Izbie Lekarskiej informacje o 29 lekarzach, którzy nadużywali prawa do wystawiania recept, robiąc to bez badania pacjenta ani wywiadu lekarskiego. – Nie spotkało się to dotychczas z żadną reakcją, choć samorząd ma narzędzia do walki z łamaniem prawa i etyki zawodowej przez lekarzy. Kolejnym krokiem jest więc powiadomienie prokuratury – czytamy w komunikacie na stronie ministerstwa.
– Wskazaliśmy 10 lekarzy, którzy w naszej ocenie dopuścili się pięciu przestępstw: fałszerstwa intelektualnego, poświadczenia nieprawdy, oszustwa, sprowadzenia niebezpieczeństwa dla życia i zdrowia publicznego oraz ułatwienia dostępu do środków odurzających – wyliczył zarzuty minister Niedzielski.
Jak zapowiedziano, wprowadzone zostaną obostrzenia w systemie elektronicznym obsługującym e-recepty w postaci ich limitu godzinowego, a także nowe regulacje dotyczące wypisywania leków psychotropowych. – Lekarz na 10 godzin będzie mógł wystawić recepty 80 pacjentom, łącznie będzie to maksymalnie 300 recept. Nie będzie też można wypisać recepty na leki psychotropowe bez wcześniejszego badania pacjenta – zapowiedział minister.
„Jesteśmy oburzeni”
Jeszcze tego samego dnia odbył się briefing prasowy z udziałem prezydium NIL, podczas którego odniesiono się do zarzutów skierowanych przez ministra. – Jesteśmy oburzeni – powiedział prezes NIL Łukasz Jankowski cytowany przez „Gazetę Lekarską”. Jak podkreślił, minister „w sposób arogancki i happeningowy” próbuje ukryć brak działań i przerzuca odpowiedzialność na lekarzy. Dodał, że samorząd lekarski działa w granicach obowiązującego prawa, a w Polsce wyroki wydają sądy, a nie minister.
– Sprzeciwiamy się temu, by oskarżać lekarzy na podstawie wystąpień ministra. Żyjemy w państwie prawa, w którym każdy ma prawo do obrony, a nawet silne podejrzenie popełnienia przewinienia zawodowego nie zwalnia samorządu lekarskiego z przestrzegania procedur – powiedział.
Prezes NIL poinformował, że postępowania prowadzone pod nadzorem Naczelnego Rzecznika Odpowiedzialności Zawodowej w sprawie nadużyć przy wystawianiu e-recept wszczęto w Warszawie, Lublinie, Łodzi, Poznaniu, Gdańsku, Koszalinie, Katowicach, Wrocławiu, Olsztynie i Toruniu. Wszystkie są objęte nadzorem Naczelnego Rzecznika Odpowiedzialności Zawodowej. – Co więcej, 2,5 miesiąca wystarczyły, aby w niektórych sprawach rzecznik skierował sprawy do sądu. Teraz sąd będzie rozpatrywał czy ukarać danego lekarza – podkreślał Łukasz Jankowski.
Grzegorz Wrona – sekretarz NIL, a wcześniej Naczelny Rzecznik Odpowiedniości Zawodowej – zauważył, że żadne z postępowań nie zostało zbagatelizowane. – Zarzucanie samorządowi lekarskiemu, że nic nie zrobił w sprawie receptomatów, jest co najmniej dziwne, bo jako pierwsi zgłosiliśmy ten problem – powiedział.
Podczas konferencji zwrócono uwagę, że działalność tzw. receptomatów musi zostać ukrócona systemowo. – Samorząd lekarski od początku apeluje o pilną zmianę przepisów, a prawo jest takie, że działalność receptomatów trudno ukrócić – dodał wiceprezes NIL Klaudiusz Komor.
Źródła:




