Na NFZ wkrótce tylko „białe zęby”?
„Dziennik Gazeta Prawna” donosi, że Narodowy Fundusz Zdrowia planuje, w porozumieniu z Ministerstwem Zdrowia, rezygnację ze stosowania amalgamatu dentystycznego u pacjentów leczonych w praktykach, które mają podpisaną umowę na świadczenie usług dla NFZ. Tym samym tzw. „czarne plomby”, które przez całe dekady stanowiły najpowszechniejsze wypełnienie ubytków zębowych, zostaną zastąpione innymi materiałami.

Jeszcze w czerwcu Ministerstwo Zdrowia skierowało prośbę do Agencji Oceny Technologii Medycznej i Taryfikacji (AOTMiT) o stanowisko, czy warto wycofać amalgamat ze świadczeń gwarantowanych, czyli finansowanych przez Fundusz. Pozytywna opinia wydana przez AOTMiT ma związek z regulacjami prawnymi UE.
„Nie” dla amalgamatu, o ile dostępne będą inne materiały
Jednym ze składników amalgamatu stomatologicznego (obok m.in. srebra, miedzi, cyny) jest rtęć, ta zaś – jako substancja niebezpieczna – jest szkodliwa dla dzieci, kobiet ciężarnych, osób z nią pracujących, jak również dla środowiska naturalnego. Rezygnacja ze zastosowania produktów zawierających rtęć to konsekwencja przyjęcia przed pięcioma laty rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady Unii Europejskiej, w którym zabrania się państwom członkowskim stosowania amalgamatu w leczeniu stomatologicznym dzieci i młodzieży poniżej 15. roku życia, jak również kobiet ciężarnych i karmiących.
AOTMiT opiniuje też, by całkowita rezygnacja z amalgamatu w stomatologii nastąpiła w naszym kraju nie później niż w roku 2030. Będzie to jednak możliwe, o ile dostępne będą inne materiały i nie wystąpi zagrożenie dla dostępności do leczenia. Jak donosi „Dziennik Gazeta Prawna”, amalgamat w stomatologii miałyby zastąpić przede wszystkim: cement szkło-jonomerowy, cement szkło-jonomerowy o zwiększonej gęstości oraz cement szkło-jonomerowy wzmocniony żywicą. Został już opracowany stosowny projekt rozporządzenia Ministerstwa Zdrowia wprowadzający sugerowaną zmianę.
„Dziennik Gazeta Prawna” zauważa też, że stanowisko Unii Europejskiej różni się od zajmowanego przez odpowiednie instytucje za Oceanem. Amerykańska Agencja Żywności i Leków (FDA) rekomenduje stosowanie wypełnień wolnych do rtęci, ale jednocześnie deklaruje, że nie ma wciąż jednoznacznych argumentów, które uzasadniałyby wprowadzenie całkowitego zakazu stosowania amalgamatu dentystycznego.
Zmiana, która nie poprawi finansowania świadczeń w ramach NFZ?
Agencja Oceny Technologii Medycznej i Taryfikacji podała w swojej ekspertyzie, że operacja zastąpienia amalgamatu innymi materiałami oznaczałaby dla NFZ dodatkowy koszt w wysokości 21 mln zł rocznie. Stanowisko w sprawie rozporządzenia AOTMiT zajęła Naczelna Rada Lekarska. W komunikacie NRL podano: – Wskazana kwota w przeliczeniu na jedno wypełnienie będzie skutkowała niewielkim lub wręcz kosmetycznym wzrostem finansowania tego świadczenia i nie zapewni niezbędnej opłacalności udzielania świadczeń, a co za tym idzie rentowności kontraktów stomatologicznych.
To istotne w kontekście stanu zdrowia polskiej populacji. Jak przypomina „Dziennik Gazeta Prawna”, próchnica jest wciąż zjawiskiem powszechnym, a w grupie pacjentów małoletnich jest jednym z najczęstszych problemów zdrowotnych. Z dostępnych danych wynika, że występuje ona u 40% trzylatków, dwukrotnie częściej u dzieci pięcioletnich, natomiast w grupie nastolatków od próchnicy zębów wolny jest zaledwie co dziesiąty Polak.
T.H.,
źródło: https://serwisy.gazetaprawna.pl/zdrowie/artykuly/8499652,zdrowie-nfz-czarne-plomby-amalgamaty.html




